Nowy numer 3/2021 Archiwum

Nie tylko rozwiedzeni, także cierpienia ich dzieci

Potrzebę uwzględniania aktualnego kontekstu społeczno-kulturalnego, a przede wszystkich Chrystusa i Jego Ewangelii rodziny, podkreślił kard. Péter Erdő w relacji podsumowującej dotychczasową dyskusję na Synodzie.

Warunki, w których żyją dziś rodziny, cechuje indywidualizm, odizolowanie, niestałość uczuć, zagrożenie utratą pracy, wojny, terroryzm, migracje. W takim kontekście Kościół ma dawać nadzieję i sens życiu współczesnego człowieka, pozwalając mu lepiej poznać doktrynę wiary, ale ukazując ją z miłosierdziem. Chrystus „potwierdza nierozerwalny związek między mężczyzną i kobietą”, ale ukazuje, że Bóg stale z wyrozumiałością towarzyszy człowiekowi w jego trudnościach.

„Niektórzy pytają, czy obok sakramentalnej pełni małżeństwa nie można uznać elementów pozytywnych również w formach niedoskonałych, które, pozostając poza tą rzeczywistością, są jej jednak przyporządkowane – stwierdził relator generalny obecnego Synodu. – Konieczne jest rozeznanie duchowe co do związków nieślubnych, małżeństw cywilnych i osób rozwiedzionych w ponownych związkach. Do kompetencji Kościoła należy uznanie ziaren Słowa Bożego rozsianych poza jego widzialnymi, sakramentalnymi granicami”. Węgierski purpurat wskazał na potrzebę nowego wymiaru duszpasterstwa rodzin, prowadzącego te ziarna do dojrzewania, jak np. w przypadku małżeństw cywilnych, które mogą dojść do decyzji o zawarciu związku sakramentalnego. Przypomniał, że związki nieślubne często nie są powodowane odrzucaniem wartości chrześcijańskich, ale problemami praktycznymi, jak oczekiwaniem na stałą pracę.

Mówiąc w podsumowaniu dotychczasowych obrad o najpilniejszych potrzebach duszpasterskich, relator generalny Synodu Biskupów wskazał, że Ewangelię rodziny należy głosić nie po to, by potępiać, ale uzdrawiać ludzką słabość. Ważne jest tu radosne świadectwo małżonków i rodzin, bo bez niego Ewangelia ta nie będzie zrozumiana. Nie chodzi tylko o prezentację norm, ale o proponowanie wartości, których potrzebę odczuwa się dziś również w krajach najbardziej zsekularyzowanych. Istotne jest odpowiednie przygotowanie do małżeństwa. Do tego zadania księża muszą otrzymać właściwą formację, w której ważne jest świadectwo dawane przez rodziny. Również po zawarciu sakramentu małżonkowie potrzebują duszpasterskiej pomocy Kościoła.

Podejmując temat rozwiedzionych, kard. Erdő podkreślił zwłaszcza potrzebę ochrony dzieci. Niezbędne jest konstruktywne zajęcie się ponoszonymi przez konsekwencjami separacji czy rozwodu. Prymas Węgier mówił też o potrzebie przyśpieszenia procedur w sprawach o uznanie nieważności małżeństwa i uwzględniania w tej kwestii także wiary zawierających małżeństwo. Gdy chodzi o dopuszczanie rozwiedzionych żyjących w nowych związkach do Eucharystii, wymienił różne opinie wyrażone przez ojców synodalnych. Jedni opowiadają się za utrzymaniem dotychczasowej dyscypliny, inni proponują większe otwarcie w szczególnych przypadkach albo okres pokuty, z wyraźnym uwzględnieniem troski o dzieci.

Relator generalny Synodu poruszył też problem homoseksualistów. Przyznał, że mogą oni wnosić wkład we wspólnotę chrześcijańską, jednak Kościół nie może uznać związków homoseksualnych ze względów moralnych. Poświęca natomiast szczególną uwagę wychowywanym w nich dzieciom, domagając się dawania pierwszeństwa ich prawom. Wreszcie kard. Erdő podjął kwestię „otwartości na życie”, która jest wymogiem należącym do istoty miłości małżeńskiej.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama