Nowy numer 2/2021 Archiwum

Kryzys o "bezprecedensowej naturze"

UE pracuje nad wspólnymi rozwiązaniami na wypadek ewentualnej pandemii eboli w Afryce - wynika z informacji ze źródeł dyplomatycznych. Chodzi o koordynację działań krajów Unii z wykorzystaniem środków wojskowych i cywilnych, w tym ewakuację obywateli UE.

"Na tym etapie wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, jakiego zaplecza i jakich środków cywilnych i wojskowych moglibyśmy używać w przypadku pandemii eboli" w Afryce - powiedział w piątek PAP pragnący zachować anonimowość unijny dyplomata.

Przygotowany przez unijne służby dyplomatyczne dokument do dyskusji, który widziała PAP, mówi o możliwościach wspólnego postępowania krajów członkowskich z wykorzystaniem środków cywilnych i wojskowych w związku z dalszym rozprzestrzenianiem się eboli. Autorzy dokumentu oceniają, że epidemia eboli to kryzys o "bezprecedensowej naturze", dlatego wymaga bardziej ambitnego i bardziej skutecznego wspólnego zaangażowania krajów UE.

Według dokumentu Europejska Służba Działań Zewnętrznych czyni ostrożne plany, związane z prawdopodobieństwem pandemii eboli w Afryce i możliwymi konsekwencjami, jeśli chodzi o potrzeby krajów bezpośrednio dotkniętych wirusem. Prace te mają na celu m.in. zbadanie mobilizacji dodatkowych zasobów, zarówno wojskowych, jak i cywilnych, aby uzupełnić i wspierać działania prowadzone obecnie przez indywidualne państwa członkowskie i Komisję Europejską. Chodzi przede wszystkim o właściwą koordynację oraz zapewnienie odpowiedniego kierowania i kontroli.

Sztab wojskowy UE przeprowadził analizy wykorzystania środków wojskowych, biorąc pod uwagę różne scenariusze wydarzeń: od koordynacji wsparcia dla regionów i krajów dotkniętych ebolą po "bardziej złożone scenariusze, w tym ewakuację obywateli UE albo przeprowadzenie operacji militarnej w celu utrzymania albo przywrócenia bezpieczeństwa na określonym obszarze" - wynika z dokumentu.

Wirus ebola rozprzestrzenia się w Afryce Zachodniej; krajami dotkniętymi epidemią są Liberia, Sierra Leone, Gwinea. W kilku krajach europejskich, m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii, Norwegii i Hiszpanii leczy się pacjentów, którzy ebolą zarazili się w państwach Afryki Zachodniej.

Według najnowszego bilansu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) do 5 października ebola zabiła 3 879 spośród ponad 8 tys. zarażonych ludzi w Afryce Zachodniej i nie ma dowodów na to, że epidemia została opanowana.

Ebola, którą wykryto w 1976 roku, szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią i płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt; wirus nie roznosi się drogą kropelkową.

W piątek UE uruchomiła most powietrzny, którym będzie dostarczana pomoc do regionów zachodniej Afryki, dotkniętych epidemią: do Sierra Leone, Liberii i Gwinei. Pierwszy samolot z pomocą humanitarną odleciał z Amsterdamu do Freetown w Sierra Leone. Od wybuchu epidemii Komisja Europejska przeznaczyła na pomoc humanitarną około 180 mln euro.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama