Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Mój prymas papieżem

Jest honorowym ambasadorem swojego rodzinnego Nowego Targu, szefuje Polskiej Misji Katolickiej w Argentynie. Dobrze zna ojca świętego Franciszka, a na obiedzie podejmował jego siostrę Marię Elenę Bergoglio.


Z o. Jackiem Twarogiem spotykamy się po premierze filmu „Papież Franciszek: Człowiek modlitwy i przyjaciel ubogich”, którego jest pomysłodawcą. – To unikatowy dokument o ojcu świętym i historia jego działalności, zanim został wybrany na zwierzchnika Kościoła. Pokazuje proste życie księdza z Argentyny, który poświęcił się pracy z ubogimi. Poznając wczesne lata przyszłego papieża, widzowie będą mogli zrozumieć styl obecnego biskupa Rzymu – mówi o. Jacek.


W filmie o papieżu Franciszku opowiada przewodnik Daniel Vega z Buenos Aires. Do współpracy nad realizacją dokumentu zakonnik zaprosił swoich przyjaciół z Nowego Targu – braci Roberta i Pawła Udzielów, którzy prowadzą studio filmowe.


Trzy cele


– W sumie powstało 6 godzin materiału filmowego. Jednak na potrzeby dokumentu ostatecznie zostawiliśmy 1 h 50 min. Jest wersja polska (z tłumaczeniami) i hiszpańska (nieco dłuższa) – opowiadają realizatorzy, którzy prezentują film w parafiach i różnych ośrodkach, także za granicą.


Dochód ze sprzedaży dokumentu wesprze trzy przedsięwzięcia. Pierwsza sprawa to dofinansowanie kosztów operacji siostry albertynki, która przez 40 lat pracowała w tropikach i grozi jej utrata wzroku. – Chcemy także wspomóc akcję „Bilet dla Brata” przed Światowymi Dniami Młodzieży i dokończyć budowę naszego domu misyjnego na granicy Paragwaju i Argentyny – wymienia o. Twaróg.


Film oglądał już bp Damian Muskus, który jest bardzo dobrym kolegą rocznikowym nowotarskiego zakonnika. Płytę z dokumentem otrzymał także papież Franciszek. 
– Mamy nadzieję, że będzie nam dane spotkać się z ojcem świętym w czasie ŚDM w Krakowie, dokąd przyjedziemy z młodzieżą z Argentyny. Ten film również wpisuje się w to wielkie spotkanie. Pomaga poznać nie tylko papieża Franciszka, a także kraj, z którego pochodzi – podkreśla o. Jacek.


Honorowy ambasador


Podczas uroczystości 35-lecia pobytu Jana Pawła II w stolicy Podhala o. Twaróg otrzymał od burmistrza miasta Marka Fryźlewicza specjalną statuetkę i tytuł Honorowego Ambasadora Nowego Targu. O swojej pracy w Argentynie opowiadał m.in. w sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej. – Moje powołanie do kapłaństwa zrodziło się właśnie w rodzinnym mieście. Potem postanowiłem uczęszczać do bernardyńskiego liceum w Kalwarii Zebrzydowskiej i zdecydowałem się wstąpić do zakonu – wspomina.


W pierwszych latach kapłaństwa (dokładnie w 1996 r.) został skierowany do pracy przy bernardyńskim Polskim Ośrodku Katolickim w Martin Coronado w Argentynie. – W codziennych obowiązkach pomagają mi góralskie cechy – upór i dążenie do celu, ale nie ponad wszelką miarę – zapewnia o. Jacek, który dyrektorem POK jest już dwie kadencje. Instytucja ta jest najprężniej działającym ośrodkiem duszpasterskim w Argentynie. W jego ramach utworzona została m.in. Polska Szkoła Sobotnia, a dla uczęszczających dla niej dzieci o. Jacek w 1997 i 2004 r. zorganizował dwa wyjazdy do Polski. Maluchy chodziły tu na kurs języka polskiego i poznawały kraj swoich dziadków.


Dla upamiętnienia Roku Jubileuszowego 2000 zakonnik postanowił też postawić pomnik papieża Jana Pawła II przed klasztorem w Martin Coronado. Ściągnął więc do Argentyny artystów z Nowego Targu – Piotra Chodorowicza i Michała Batkiewicza, którzy dzieło wykonali. Jako rektor Polskiej Misji Katolickiej o. Twaróg wiele razy organizował również pobyty w Argentynie polskich hierarchów, którzy m.in. spotykali się z prymasem Argentyny kard. Bergogliem. Dobrze pamięta spotkanie z kard. Stanisławem Dziwiszem, który – jako metropolita krakowski – w 2009 r. odbierał tytuł doktora honoris causa na Katolickim Uniwersytecie w Buenos Aires.


Eksplozja radości


Zakonnik szczególnie wspomina dzień 13 marca 2013 roku, gdy prymas Argentyny, a jego bezpośredni zwierzchnik, został ogłoszony papieżem. – Argentyna wtedy eksplodowała. Stało się coś nadzwyczajnego, czego Europa nie mogła przewidzieć. Na stolicy św. Piotra zasiadł Argentyńczyk – jezuita, i to z duchem św. Franciszka – wspomina zakonnik. 
– Nie przesadzę chyba w stwierdzeniu, że papież mówi do nas o wielkich Bożych planach językiem proboszcza wielkiej światowej parafii i tak samo troszczy się o wszystkich – podsumowuje o. Jacek.


To z jego inicjatywy w bernardyńskim klasztorze w Martin Coronado gościła także siostra papieża Maria Elena Bergoglio. – Spokojnie odpowiadała na nasze niekończące się pytania. Ale ona taka jest. Nie odmówiła komentarza żadnemu dziennikarzowi. Każdy, kto przyszedł, mógł liczyć na rozmowę, bo – jak twierdzi – to, co mówi, jest tylko małym ziarnkiem wielkiego planu Bożego – wspomina bernardyn.


Zaproś i ty


Z twórcami filmu o papieżu można się z skontaktować poprzez stronę internetową: http://cobrafilm.weebly.com/ i poprosić o przyjazd (np. do parafii lub ośrodka kultury) oraz prezentację zwiastunów dokumentu i spotkanie autorskie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama