Nowy numer 08/2020 Archiwum

Pan Bóg? Uwielbiam!

To prawdziwie kopernikański przewrót w życiu duchowym. Zamiast kręcić się wokół siebie i zapisywać skrzętnie książkę skarg i zażaleń, zaczynamy błogosławić i zauważamy, że… wszystko kręci się wokół Niego.

– Błogosław drewnianymi wargami. Mimo udręki wejdź w modlitwę wielbiącą i zobacz, że wtedy łatwiej jest żyć – podpowiadał ks. Mirosław Nowosielski, wykładowca na UKSW. – To nie jest teoretyczne rozważanko. Doświadczyłem wielokrotnie, że ratowała mnie modlitwa uwielbienia. Gdy jestem zrezygnowany i niczego mi się nie chce, mówię: „Bądź błogosławiony!”. Zły duch nie wkracza w te tereny. Jezus mówi: „Błogosławcie jałowe, trudne, martwe sytuacje. Nie przeklinajcie ich!”. Mam już nawyk: gdy ktoś mnie zdenerwuje, od razu wpuszczam Jezusa w ten konflikt i mówię: „Błogosławię”. Gdy uczniowie prosili Jezusa: „Naucz nas się modlić”, rozpoczął od słów: „Ojcze, święć się imię Twoje”. Rozpoczął od… błogosławieństwa.

Co doprowadzało do pasji Najwyższego, obserwującego Izraela drałującego przez 40 lat przez pustynię? Nieustanne szemranie. Nie wielkie manifestacje, ostentacyjne trzaskanie drzwiami. Drobna niezgoda na rzeczywistość, brak zaufania.

– Błogosławieństwo, uwielbienie przywraca Bogu właściwe miejsce. Uwielbiam Go, oddaję Mu chwałę, skupiam się na Jego pięknie i przestaję wreszcie myśleć o sobie – wyjaśnia o. Rafał Kogut, franciszkanin z Cieszyna. – Gdy wspólnota „Ogień Boży” z Istebnej prosiła mnie o duchowe towarzyszenie, podpowiadałem im tylko jedno: uwielbiajcie, błogosławcie, reszta przyjdzie sama. Dziś to bardzo dynamiczna, obdarowana przez Boga wspólnota.

Si, problemo!

2 maja 2014 r. Całą rodziną wyruszyliśmy do Włoch. Od pół roku nie myślałem o niczym innym. Chciałem zwiać jak najdalej od problemów, kłopotów. Mapy Toskanii znałem na pamięć. Były w łazience, kuchni, w telefonie. Nigdy nie czekałem tak intensywnie na wyjazd jak tym razem. Oficjalnie wpuszczałem w tę przestrzeń Boga, ale czułem podskórnie: to mój pomysł, mój nowy bożek. Samochód (po przeglądzie) przemknął przez Czechy, Austrię. Tuż za włoską granicą, w Tarvisio, stanął. Na autostradzie. Z tyłu trójka spoconych dzieci, z których najmłodsze wykazuje po raz pierwszy w życiu objawy choroby lokomocyjnej, a dwoje starszych kłóci się zaciekle od kilku godzin. Przyjaciel mechanik przez telefon sugerował, co mamy sprawdzić. Sprawdzaliśmy. Bezskutecznie. Po dwóch godzinach podjechała laweta. Włoch podniósł maskę i rzucił: „Problemo!”. „Problemo?” – zapytaliśmy spłoszeni. „Si, problemo”.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

  • Mafnificat
    12.08.2014 21:12
    Bardzo dziękuję za artykuł! Odkryłem w nim głos Boga do mnie! Mocy Ducha na kolejne! ;-)
    doceń 3
  • estka
    26.08.2015 15:41
    Własnie jestem w trakcie lektury książki autora, zachęcona tym artykułem. Spodobała mi się odwaga by zadawać pytania, rozważać kwestie niby już znane i położenie nowych akcentów w wierze.
    doceń 0
  • Martin
    27.08.2015 19:32
    Coś nowego,inne spojrzenie, by uwielbiać tam, gdzie trudno, gdzie są choroby, lęki, troski, Zawierzyć i zawierzyć tak mocno by zarazem liczyć na uzdrowienie i na nie nie liczyć.
    Dużo tu takich przewrotnych myśli, które wytrąciły mnie z moich utartych schematów i zmusiły do konfrontacji.
    doceń 0
  • Nasha
    31.08.2015 10:34
    W bardzo ciekawy sposób Jakimowicz przedstawia swoje myśli, dzieli się nimi, w taki sposób, że można prześledzić jego sposób myślenia i razem z nim wiele zrozumieć. Dużo wątków właśnie kiełkuję mi w głowie i myślę, że będą z tego dobre owoce.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji