Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wakacje jak sen

Nagle i bez ostrzeżenia, trafiłem na tekst mojego nieocenionego duchowego przewodnika, Benedykta XVI. Na słowa trzeźwiące i w sam raz na ten czas.


Ten sam rytuał dla wszystkich:

nagłe skurcze mięśni, podrygi ciała,


rapid eye movement pod zmęczonymi powiekami,

tarmoszona co jakiś czas i coraz bardziej rozgrzana kołdra.

To samo chrapanie, to samo śnienie,

ta sama niewinność, ta sama bezbronność.


Różnic nie za wiele:

ktoś samotny, ktoś objęty,

ktoś spocony, ktoś zziębnięty.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama