GN 2/2021 Archiwum

Prezes SDP o aferze podsłuchowej

Zadaniem mediów jest stałe prześwietlenia władzy – mówi Krzysztof Skowroński, prezes SDP oraz Radia Wnet.

Jednym z głównych zadań mediów jest informowanie opinii publicznej o wszystkim, co nas dotyczy, a także stałe prześwietlanie władzy. - Dobrze się więc stało, że materiały z podsłuchów zostały opublikowane, nawet biorąc pod uwagę, że pochodziły one z nielegalnych podsłuchów - mówi Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz Radia Wnet, pytany o ocenę ujawnienia materiału z nielegalnych podsłuchów przez tygodnik „Wprost”.  

– Te materiały pozwalają nam ocenić, kto i w jakim stylu rządzi dzisiaj Polską. Osoby podsłuchane nie tylko pełnią funkcje publiczne, ale także rozmawiały o sprawach publicznych i płacili swoje rachunki publicznymi kartami. Więc w żaden sposób nie można twierdzić, że podsłuchane zostały ich prywatne rozmowy. Przypomnę, że nagrań Lwa Rywina czy rozmowy Renaty Beger z Adamem Lipińskim także dokonano nielegalnie, ale wówczas jednak koncentrowano się wyłącznie na ich treści. Elementem dodatkowo ich kompromitującym jest fakt, że osoby odpowiedzialne za nasze wspólne bezpieczeństwo nie były w stanie nawet zabezpieczyć siebie samych. Nie najmniejszą kwestią jest także język, jakim się posługiwali politycy, gdyż w gruncie rzeczy ich słowa pokazują, jakie jest ich myślenie. To wszystko było w najwyższym stopniu żenujące i zawstydzające. Nie chcę żyć w świecie, który jest opisywany w sposób, jak usłyszeliśmy to na opublikowanych przez „Wprost” nagraniach. Władza, które co innego mówi publicznie, a co innego podczas spotkań w restauracjach, jest niewiarygodna i zasługuje na zmianę.

Nie bez znaczenia są także międzynarodowe konsekwencje tej afery dla państwa polskiego, a szereg negatywnych reakcji słyszmy nie tylko z Zachodu, ale także z Pragi czy Budapesztu.

Sama kwestia publikacji takich nagrań może jednak budzić różne wątpliwości. Niewątpliwie więc ostatnie wydarzenia powinny być także okazją do wypracowania przez środowiska dziennikarskiego wspólnego, zawodowego kodeksu etycznego, regulującego zachowanie redakcji przy okazji publikacji podobnych materiałów. Nie ulega bowiem dla mnie wątpliwości, że rozwój środków technicznych będzie powodował, że z takimi przypadkami będziemy mieli do czynienia także w przyszłości.

« 1 »

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się