Nowy numer 2/2021 Archiwum

Przyleciał helikopter, bo... ukradli mu buty

Ze schroniska górskiego pod szczytem Mont Blanc ewakuowano śmigłowcem alpinistę, któremu skradziono buty; mężczyzna nie mógł zejść z gór w skarpetkach - podała w poniedziałek francuska żandarmeria.

Alpinista był zakwaterowany w schronisku Gouter, położonym na wysokości 3835 m n.p.m. Stamtąd odebrał go oddział żandarmerii górskiej.

"Ludzi, którzy znajdą się w takiej sytuacji, zabiera się helikopterem. Nie można ich zostawić w skarpetkach, to niebezpieczne" - poinformował cytowany przez AFP komendant Jean-Baptiste Estachy.

Schronisko Gouter, położone na grani o tej samej nazwie, znajduje się na tzw. normalnym szlaku na najwyższy szczyt Europy. By zejść do doliny, trzeba stamtąd przez kilka godzin maszerować w śniegu, aż do końcowej stacji kolejki górskiej w Nid d'Aigle.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama