Nowy numer 3/2021 Archiwum

Mundial: Bracia powalczą przeciw sobie

Piłkarze Niemiec, liderzy grupy G mistrzostw świata w Brazylii, zmierzą się w sobotnim meczu z zajmującą trzecią lokatą Ghaną. Jest wielce prawdopodobnie, że dojdzie do drugiego w historii imprezy pojedynku braci Boatengów - Jerome'a z Kevinem-Princem.

Obaj urodzeni w Berlinie występują w klubach Bundesligi. Starszy z braci Boatengów 27-letni Kevin-Prince jest zawodnikiem Schalke 04 Gelsenkirchen, natomiast młodszy o półtora roku Jerome drużyny mistrza Niemiec Bayernu Monachium. W MŚ 2014 Jerome reprezentuje Niemcy, a Kevin-Prince Ghanę.

Pierwszy raz stanęli naprzeciw siebie w poprzednich mistrzostwach świata w 2010 roku w RPA. Niemcy pokonały wtedy w Johannesburgu Ghanę 1:0, dzięki bramce zdobytej w 60 minucie przez Mesuta Oezila. Kevin-Prince zagrał cały mecz, natomiast jego przyrodniego brata (obaj mają tego samego ojca i różne matki - PAP) Jerome'a w 79 minucie zmienił Marcell Jansen.

Niemcy w swoim pierwszym spotkaniu brazylijskiego mundialu rozgromili Portugalię 4:0, a obrońca Jerome zagrał cały mecz. Napastnik Kevin-Prince w przegranym meczu Ghany z USA 1:2 pojawił się na murawie w 59 minucie zastępując Jordana Ayewa.

"Nadszedł czas abym zagrał w Fortalezie przeciwko bratu" - powiedział Kevin-Prince. W ostatnim czasie jego stosunki z trenerem narodowej jedenastki Jamesem Kwesi Appiahem nie były najlepsze. Piłkarz nie wypowiada się w ogóle na temat pracy szkoleniowca, aby nie zamknąć sobie drogi do jedenastki, która wybiegnie na boisko.

"W drugim meczu nastąpią zmiany w składzie, bowiem Niemcy są zupełnie innym przeciwnikiem niż USA. Trener ma +strategię+ na to spotkanie" - powiedział rzecznik prasowy reprezentacji Ghany.

Szkoleniowiec zapewne nie zdecyduje się, aby Kevin-Prince, znający piłkarskie realia Bundesligi, pozostał poza składem w tym tak ważnym meczu Ghany.

"Obojętnie jakim wynikiem zakończy się mecz, to ja będę zwycięzcą. Najważniejsze, aby żaden z synów nie doznał kontuzji" - powiedział Prince Boateng senior.

Kciuki za braci będzie trzymał także 31-letni George Boateng.

"Dla mnie najważniejsze jest aby Niemcy awansowały do dalszej fazy mistrzostw. Chcę rozegrać dobry mecz i pomagać kolegom, a jak przyjdzie taka potrzeba, to zatrzymam brata" - powiedział Jerome.

Jesienią Jerome wygrał rywalizację z bratem, bowiem Bayern zwyciężył Schalke 04 Gelsenkirchen 4:0.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama