Nowy numer 2/2021 Archiwum

Zanim pożyczysz pieniądze

O tym, co koniecznie trzeba sprawdzić przed podpisaniem umowy o kredyt czy pożyczkę, z dr. Robertem Jagiełłą, doradcą w Departamencie Stabilności Finansowej NBP, rozmawia Wiesława Dąbrowska-Macura.

Wiesława Dąbrowska-Macura: Jak sprawdzić, czy instytucja, od której chcemy pożyczyć pieniądze, jest godna zaufania?

Robert Jagiełło: Instytucjami zaufania publicznego działającymi na rynku finansowym są banki. Do tej kategorii instytucji zaliczyłbym jeszcze podmioty, które podlegają nadzorowi państwowemu sprawowanemu przez Komisję Nadzoru Finansowego. Podmiotami, które mogą udzielać kredytów oraz pożyczek, a jednocześnie podlegają nadzorowi KNF są banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe. Jest kilka możliwości weryfikacji ich wiarygodności. Najprostszą i najszybszą jest sprawdzenie nazwy tej instytucji. Jeżeli w nazwie znajduje się słowo „bank”, to mamy do czynienia z instytucją bankową, jeżeli „kasa” to najpewniej ze spółdzielczą kasą oszczędnościowo-kredytową. Innym sposobem, wymagającym nieco większego zaangażowania, jest telefon do Komisji Nadzoru Finansowego albo zajrzenie na stronę internetową KNF – www.knf.gov.pl i sprawdzenie podmiotu w wyszukiwarce podmiotów nadzorowanych. Link do niej znajdziemy też na stronie internetowej kampanii informacyjnej „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz” – www.zanim-podpiszesz.pl. Celem kampanii jest zwiększenie świadomości klientów w relacjach z instytucjami finansowymi i przestrzeganie ich przed pochopnym podejmowaniem decyzji finansowych. Warto też zajrzeć na listę ostrzeżeń publicznych, którą również prowadzi KNF. Obejmuje ona podmioty, które KNF podejrzewa o popełnienie przestępstwa. Z usług takich firm najlepiej nie korzystać i nie podpisywać z nimi żadnych umów.
 

Są firmy, które oferują kredyt przez internet. Jak sprawdzić ich wiarygodność?

Wiarygodność firm udzielających pożyczek przez internet sprawdza się dokładnie tak samo, jak w przypadku instytucji, z którymi kontaktujemy się osobiście. Firmy udzielające pożyczek czy to przez internet, czy w sposób tradycyjny, to najczęściej podmioty niebankowe, które nie podlegają nadzorowi finansowemu, dlatego zalecamy dużą ostrożność w zawieraniu umów z takimi podmiotami. Oczywiście muszą one działać legalnie i respektować przepisy obowiązującego w Polsce prawa, ale jako podmioty nienadzorowane mogą prowadzić działalność w sposób bardziej swobodny i akceptować jako pożyczkobiorców klientów o podwyższonym ryzyku. Wyższe ryzyko działalności rekompensują sobie wyższymi niż w bankach opłatami za udzielenie pożyczki. W konsekwencji rzeczywisty koszt kredytów zaciąganych w takich firmach może być bardzo wysoki.

Co oznacza określenie: rzeczywisty koszt kredytu? Jakie opłaty wchodzą w rzeczywisty koszt kredytu?

Formalnie pojęcie to nazywa się rzeczywistą roczną stopą oprocentowania – RRSO. Odzwierciedla ona w ujęciu procentowym i w stosunku rocznym całkowity koszt kredytu, jaki ponosi konsument, zawierając umowę o pożyczkę. Ten całkowity koszt kredytu obejmuje wszystkie koszty niezbędne do zawarcia umowy pożyczki lub kredytu. Są to: oprocentowanie, prowizje, opłaty, w tym także koszty dodatkowych usług, np. ubezpieczenia kredytu. Niektóre firmy pożyczkowe w ramach usług dodatkowych oferują udzielenie pożyczki i pobór rat w domu klienta, co także kosztuje. Ponieważ jednak nie jest to usługa obowiązkowa, opłata z tego tytułu nie wejdzie w skład RRSO. RRSO wyrażona w procentach pozwala porównywać oferty kredytowe różnych banków, SKOK-ów czy niebankowych firm pożyczkowych. Musi być podany zarówno w formularzu informacyjnym, jak i w umowie o kredyt czy pożyczkę. Szukając najkorzystniejszej oferty, należy zwracać uwagę na ten wskaźnik, który obok zabezpieczenia i harmonogramu spłaty jest najważniejszym parametrem kredytu czy pożyczki – im mniejsze RRSO, tym tańszy kredyt konsumencki.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama