Nowy numer 48/2020 Archiwum

Szanse są spore

O sanitariuszce Danucie Siedzikównie i poszukiwaniach miejsca jej pochówku z majorem Waldemarem Kowalskim, pracownikiem Muzeum II Wojny Światowej, rozmawia Jan Hlebowicz.

Odkrył Pan dokument, który może okazać się przełomowy w poszukiwaniach bezimiennego grobu „Inki”.

Danuta Siedzikówna została rozstrzelana razem z Feliksem Selmanowiczem „Zagończykiem”, także podkomendnym „Łupaszki”. Odnalazłem pismo zaadresowane do jego rodziny, które najprawdopodobniej nie zostało wysłane. Zawiera informację, że ten żołnierz AK został pochowany na dawnym cmentarzu bezwyznaniowym, który dziś jest częścią Cmentarza Garnizonowego. Dokument zawiera nawet numer tabliczki, która została umieszczona przy grobie. Mam nadzieję, że grób Danuty Siedzikówny znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie pochówku Selmanowicza lub też że zostali pochowani we wspólnej mogile.

Czy możliwe jest, że treść dokumentu jest nieprawdziwa?

Zakładam, że może tak być. Zastanawiające jest szczególnie to, że pismo najprawdopodobniej nigdy nie trafiło do adresata. Uważam, że jeśli „Inka” i „Zagończyk” nie zostali pogrzebani na terenie Cmentarza Garnizonowego, to ich ciała mogą znajdować się gdzieś na terenie aresztu, na przykład pod więziennym murem. W tamtym okresie zdarzały się przypadki anonimowych pochówków w tym miejscu.

Kiedy rozpoczną się poszukiwania?

Prace archeologiczno-ekshumacyjne poprowadzi zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka, historyka znanego z podobnych badań przeprowadzonych na warszawskiej „Łączce”. Zresztą już wykonane zostały pierwsze pomiary georadarem. Kolejnym etapem będą prace poszukiwawcze, które rozpoczną się najprawdopodobniej jeszcze w tym roku. Szanse, że uda nam się odnaleźć grób „Inki”, są spore.

„Inka” i „Zagończyk” to jedyni działacze podziemia antykomunistycznego, którzy zostali zamordowani w gdańskim więzieniu?

Nie. W latach 1945–1956 stracono aż 25 osób zakwalifikowanych jako ofiary systemu komunistycznego. Jest wśród nich m.in. Stanisław Kulik, wybitny żołnierz AK i WiN. Poszukiwania prof. Szwagrzyka w Gdańsku obejmą wszystkich zamordowanych przez komunistów działaczy podziemia, których miejsca spoczynku pozostają nieznane.•

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama