Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Informacje o kościele, diecezjach, opinie publicystyka katolickich dziennikarzy.
  • Nowy numer
  • Kościół
  • Polska
  • Świat
  • Kultura
  • Nauka
  • Opinie
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Elbląska
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Więcej
    • Biblia
    • Liturgia
    • Serwisy specjalne
    • Smaki życia
    • Podcasty
    • Wideo
    • Galerie zdjęć
    • Quizy
    • Patronaty
    • Świętokrzyskie zaprasza
    • W stronę trzeźwości
    • Foto Gość
    • Archiwum GN
    • Historia Kościoła
    • Gość Extra
    • Prenumerata

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
www.gosc.pl → Wiadomości → Wiadomości ze świata → Kto nie uciekł – został zabity

Kto nie uciekł – został zabity przejdź do galerii

 
Krew na ścianie w domu gdzie zabijano br. Benedykt Pączka OFMCap

4 lutego w masakrze dokonanej przez bojówki seleka we wsi Nzakoun w RŚA zginęły 22 osoby. Do rzezi doszło w nocy, pomiędzy godziną 1:00 a 2.00. W bestialski sposób zamordowano kobiety i mężczyzn, w tym 5 chłopców i 4 dziewczynki.

kab /br.BPOfmCap

1 FB Twitter
drukuj wyślij

"Widziałem domy w których ich zabito" - pisze w przejmującej relacji z miejsca tragedii, brat Benedykt Pączka, kapucyn pracujący na tamtejszej misji.

8 lutego, 5 rano, miejscowość Ngaoundaye. "Szybko się przebudziłem i poszedłem do naszej misji w centrum miasta, gdyż od kilku dni nie śpimy tutaj ze względu na niebezpieczeństwo które jest w naszym regionie. Po kilku godzinach w mojej głowie pojawia się myśl, aby pojechać odwiedzić wioskę Nzakoun, oddaloną 14 km od nas. Podchodzę do mojego proboszcza (Środkowoafrykańczyk) pytam, i znajduję aprobatę i nawet pomoc, bo chce on także tam pojechać".

Misjonarze ruszają. Jest  8:30 rano.  Mijają zniszczony most i grupę anti-balaka, zmierzającą w ich stronę. Ludzie, spotykani po drodze, widząc nadjeżdżający motor szybko uciekają w brus (pola, wysokie trawy).

"A to przecież my, dwóch zakonników ubranych w habity. Wyobraźcie sobie jaka panuje panika. Wystarczy hałas motory, czy samochodu – no i trzeba uciekać" - pisze misjonarz.

Po ok. 40 minutach dojeżdżają do Nzakoun. Ludzie najpierw trochę niepewni, rozpoznają misjonarzy. Opowiadają o masakrze.

Zabijali z zimną krwią, bez powodu

3 lutego w godzinach nocnych (około 24:00) 16 samochodów i 15 motorów uzbrojonych selekowców przyjechało do miejscowości Nzakoun. Wjeżdżając do miasta zaczynają strzelać w powietrze, ludzie w tym czasie są w swoich domach, odpoczywają.

"Ten kto słyszy strzały ucieka, przed siebie, w brus. Jest wielka panika, a kto nie.. nie zdążył uciec został bezlitośnie zabity. seleka wchodzi do każdego domu i jeżeli kogokolwiek zobaczyli, zaczynali strzelać, zabijali z zimną krwią, bez żadnych powodów, po prostu strzelali" - relacjonuje brat Benedykt.

4 lutego 2014r. w nocy we wsi zginęły 22 osoby. Zostali bestialsko zamordowani przez selekę, Ofiary to 8 mężczyzn i 14 kobiet, w tym dzieci -  5 chłopców i 4 dziewczynki.

"Widziałem domy w których ich zabito, w pierwszym 3 osoby, w drugim 5 osób, w trzecim 6 osób. Wchodzę do tych domów, i co widzę? Jeszcze łuski z kuli, które leżały na ziemi (mam ich 8 sztuk). Kule zostały w ciałach zabitych, łuski czekały być może na mnie abym je zabrał i pokazał światu. Może to one przemówią chociaż nie potrafią mówić. W domach jeszcze smród, po krwi, która została na ziemi, kamieniach oraz murach domu. Rozrzucone ubrania, oraz bardzo dużo much, korzystających z tych oto miejsc, w wiadomych celach. Zaginęła też jedna starsza osoba, której do dzisiaj miejscowi ludzie nie mogą znaleźć. Pewnie gdzieś uciekła, i tam już została na zawsze – umierając. Pytałem czy nie zgwałcono kogoś. Dlaczego  w większości zabitych to kobiety? Nie zgwałcono. Tylko zabijano. Być może kobiety, wolniej uciekają. Niektóre z nich ze strachu zostały w domach. Niektóre razem dziećmi – modliły się aby nie przyszli. Jednak było inaczej".

Ten horror trwał całą noc

Ten horror trwał całą noc, opowiadali ludzie. Wśród ofiar jest także dyrektor szkoły, który oddał swoje życie za tych, którym udało się uciec. Został na miejscu i zginął.

 "Ciała zabitych  leżały aż do środy, kiedy to seleka opuściła wioskę. Ludzie przychodzili i … nie mogli uwierzyć w to co zobaczyli. Ludzie pokazują nam spalone domy. Jest ich 25, z całym dobytkiem. W tych domach pochowali swoje dobra: motory, rowery, pieniądze i to wszystko co stanowiło jakąkolwiek wartość. Kilka motorów, rowery, garnki, łóżka – to co nie mogło się spalić, zostało. Spłonęło 14 motorów, 5 rowerów. Widzieliśmy też miejsce gdzie seleka paliła dokumenty, dyplomy ludzi, karty chrztu, listy. To wszystko co mogłoby być identyfikacją tych ludzi".

Garnek określający liczbę pogrzebanych…

Ludzie pochowali ofiary przysypując ich ciała ziemią. "Widzieliśmy dwa groby, jeden czteroosobowy, drugi to grób dyrektora szkoły, niedaleko  szkoły gdzie pracował. Na grobach położono garnki, w ilości odpowiadającej ilość zabitych osób. Przechodząc obok tych grobów czuliśmy smród rozkładających się ciał".

Seleka została we wsi aż do środy 5 lutego. "Podczas tych kilkudziesięciu godzin wioska która liczy około 3500 osób, była wyludniona. Wszyscy uciekli do buszu chroniąc swoje życie. Seleka kradła, paliła domy, wchodziła do każdego domu aby zabierać wszystko co pozostawili mieszkańcy tej wioski. Kozy, kury, ubrania, buty… dosłownie wszystko" - pisze misjonarz.

Dlaczego nie komunikowaliście się z nami?

"To pytanie zadałem podczas naszego wspólnego spotkania po obchodzie wioski. Odpowiedzieli: 'zabrali nam wszystko, w naszych telefonach brak dobrych baterii, duża panika, strach a przede wszystkim nie mieliśmy nikogo aby nas chronił'. I tutaj jest odpowiedz dla tych wszystkich, którzy mają wątpliwości co do naszej obecności, tutaj na miejscu.

Czego w najbliższym czasie potrzeba?

"Nie mamy żadnych leków, nasza apteka oraz wszystko co w niej było zostało spalone. Kobiety rodzą na polach, to także jest niebezpieczne. Domy zostały spalone. Chcemy je odbudować przed porą deszczową (miesiąc maj). Ukradli nasze ubrania oraz wielu z nas straciło środki lokomocji: motory, rowery. Ukradli  agregat prądotwórczy. Potrzebujemy żywności. Ukradli nasze plony".

Musimy być razem

Mieszkańcy wioski dziękują misjonarzom. „Dziękujemy wam za przyjazd, nikt nas jeszcze nie odwiedził, nikt nie zapytał jak się czujemy, nie mamy żadnych zapewnień, zabezpieczeń, to bardzo ważny gest dla nas samych. Bardzo Wam dziękujemy.”

Brat Benedykt odpowiada: "Jeżeli nie ma wojska, nie ma nas kto chronić. Musimy sami się organizować i robić coś aby bezbronni ludzie nie ginęli. Pamiętajcie aby nas informować o tym coś się dzieję w waszej wiosce. Jeżeli nie macie telefonów, motorów, wyślijcie kogoś na piechotę aby przybył do nas i nas poinformował, gdy cos się wydarzy, gdzie niebezpieczeństwo będzie blisko.  Nie siedźcie przy swoich domach i nie rozważajcie, bierzcie się do roboty, domy czekają aby je odbudować, wasza mała przychodnia zdrowia oraz rodziny – nie zapomnijcie o nich. Musimy być razem w tym czasie smutku i cierpienia. Nasze życie biegnie dalej – trzeba pracować. Zostańcie z Bogiem – wysyłamy prośby do ludzi aby mogli Wam pomóc. Najpierw leki, a później cała reszta".

O akcji pomocy polskim kapucynom i ludziom w RCA, na misji więcej w: Słodki smak pomocy

 

 

 

« ‹ 1 › »
Masakra w Nzakoun

WIARA.PL DODANE 10.02.2014

Masakra w Nzakoun

​4 lutego w masakrze dokonanej przez bojówki seleka we wsi Nzakoun w RŚA zginęły 22 osoby. Do rzezi doszło w nocy, pomiędzy godziną 1:00 a 2.00. W bestialski sposób zamordowano kobiety i mężczyzn, w tym 5 chłopców i 4 dziewczynki. Zdjęcia: br. Benedykt Pączka OFM Cap  
TAGI:
  • AFRYKA
  • BR. BENEDYKT PĄCZKA OFM CAP.
  • REPUBLIKA ŚRODKOWOAFRYKAŃSKA
  • RŚA

kab /br.BPOfmCap

Polecane w subskrypcji

  • „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    • Kościół
    „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    Tomasz Rowiński
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    • Rozmowa
    Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    Andrzej Grajewski
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    • Kościół
    Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    Agata Puścikowska

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Historia Kościoła nr 03/2026
    Historia Kościoła nr 03/2026
  • Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
    Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X