Nowy numer 24/2018 Archiwum

USA potępiają użycie siły przez władze Ukrainy

Stany Zjednoczone "potępiają przemoc władz wobec pokojowych demonstrantów w Kijowie" i "wzywają przywódców Ukrainy do przestrzegania prawa obywateli tego kraju do zgromadzeń i wolności słowa" - oświadczyła w sobotę rzeczniczka Departamentu Stanu USA Jen Psaki.

"Przemoc i zastraszanie nie powinno mieć miejsca w dzisiejszej Ukrainie" - podkreśliła rzeczniczka w wydanym w sobotę oświadczeniu.

Przypomniała, że prawa do wolności wypowiedzi oraz zgromadzeń są fundamentalne dla demokracji, a "od poszanowanie tych uniwersalnych wartości zależy współpraca Stanów Zjednoczonych z Ukrainą".

Są to też zasady, na których opiera się OBWE, przypomniała. Zgodnie z nimi "wzywamy władze Ukrainy do stworzenia pozytywnych warunków dla społeczeństwa obywatelskiego i ochrony praw wszystkich Ukraińców, którzy wyrażają swoje zdanie na temat przyszłości kraju w konstruktywny i pokojowy sposób w Kijowie oraz w innych regionach".

Psaki zapewniła też, że USA nadal wspierają europejskie aspiracje narodu ukraińskiego. "Integracja europejska jest najpewniejszą drogą do wzrostu gospodarczego i wzmocnienia demokracji na Ukrainie" - dodała.

Ukraina przewodniczy obecnie Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) i pod ukraińskim przewodnictwem zaplanowane jest 5 i 6 grudnia ministerialne posiedzenie OBWE w Kijowie. Już w ubiegłym tygodniu, gdy zaczęły się demonstracje na ulicach Kijowa, ambasador USA przy OBWE Daniel Baer przyznał, że "Ukraina jest na świeczniku", a świat będzie patrzył, jak przestrzegane są swoboda wypowiedzi i zgromadzeń.

Na Ukrainie trwają od 21 listopada demonstracje zwolenników integracji europejskiej Ukrainy, wyrażających sprzeciw wobec decyzji władz tego kraju, by zawiesić przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej; podpisanie miało nastąpić w piątek na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie.

W sobotę nad ranem w Kijowie doszło do brutalnego ataku milicji na demonstrujących na Majdanie Niepodległości, 35 osób zostało zatrzymanych, a kilkadziesiąt rannych. Milicja, która biła ludzi pałkami i użyła gazu łzawiącego, całkowicie wyparła demonstrantów z placu. Po akcji wkroczyły tam służby komunalne, które zmywały krew z chodników, oraz przystąpiły do montażu choinki noworocznej i lodowiska.

 

« 1 »

Zobacz także

  • Detroit
    01.12.2013 09:39
    Na pierwszej stronie najwazniejszych gazet w USA poruszana jest sprawa kolejnego sukcesu armii w Afganistanie. Amerykanie zabili najmlodszego terroryste - 2-letnie dziecko. A prezydent Afganistanu przyjal przeprosiny. O sprawach Ukrainy trudno wyczytac w tutejszych gazetach. Jako ze sprawy na Ukrainie podlegaja teraz pod prawo tlumu wypada tez zacytowac scenariusz dalszych wydarzeń: podzial Ukrainy na zachodnia (postepowa) i wschodnia (przylaczana do Rosji), otwarcie granicy z Unia czyli Polska, naplyw 10 mln emigrantow z powodu braku gazu i ropy w zimie, kompletne załamanie polskiej gospodarki (jeżeli jeszcze taka istnieje). Rozwiązanie idealne dla Rosji bo wschodnia Ukraina jest dobrze uprzemysłowiona i skoordynowana z rosyjska gospodarka.
    doceń 2
  • żalek
    01.12.2013 12:27
    A co mnie obchodzi że usa potępiają Ukrainę.
    Napiszcie, że Mozambik czy Zimbabwe albo Demokratyczna Republika Konga...
    \
    Wszędzie usa usa usa!!!
    Skończcie z tym
    doceń 0
  • żalek
    01.12.2013 13:09
    A co mnie obchodzi że usa potępiają Ukrainę.
    Napiszcie, że Mozambik czy Zimbabwe albo Demokratyczna Republika Konga...

    Wszędzie usa usa usa!!!
    Skończcie z tym
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama