Szymon Babuchowski: W katalogu Pana najnowszej wystawy można przeczytać deklarację: „Malowanie i oglądanie dzieł sztuki to kwestia przeżywania. (…) Jeżeli w sztuce nie ma prywatności i miłości, to nie pojawia się w niej prawda o tym, co przeżył artysta”. Brzmi to trochę archaicznie w czasach, gdy w sztuce ceni się grę i prowokację.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








