Wizerunek do nich nie należał, ale im przeszkadzał. A że wisiał w szkole publicznej, to szkoła musi im zapłacić odszkodowanie, bo eksponowania symboli religijnych w szkołach publicznych zakazuje konstytucja USA. Nic nie pomogły tłumaczenia, że obrazek wisiał w szkole od ponad 60 lat i że znajdował się wśród wizerunków innych postaci historycznych. Dyrekcja szkoły chce się odwołać od wyroku, adwokaci odradzają.








