Nowy numer 42/2019 Archiwum

Czy można z liberałem dyskutować o ubezpieczeniach społecznych?

Nie mogę pozostawić bez riposty podstawowego błędu w wypowiedzi pt. „Złuda Pacuda”, czyli wykładni art. 6 ust. 1 ustawy o ofe - ciąg dalszy polemiki dr. hab. Radosława Pacuda z prof. Robertem Gwiazdowskim na temat OFE.

Z pewnością tak, ale są jakieś warunki pożytecznej dyskusji. Wydaje mi się, że Pan Profesor zarzuca mi złudne myślenie z powodów ideologicznych, czyli ze względu na niechęć do przymusu ubezpieczenia społecznego, bo na trudności z wypłacalnością systemu emerytalnego to ja sam przecież zwróciłem uwagę. Bronię systemu kapitałowego w ubezpieczeniu emerytalnym właśnie dlatego. Nie widzę żadnych przeciwwskazań w uczciwym wyborze między ZUS a OFE, bo w końcu i tak każdy musi odpowiadać za siebie. Dzieci Pana Profesora, tak jak i moje, będą musiały w jakiś sposób łożyć na finansowanie podstawowych (publicznych) emerytur w tym lub innym państwie, rzecz w tym, aby te ciężary w rozumieniu ekonomicznym, były możliwe do poniesienia oraz sprawiedliwe rozdzielone.

Nie mogę pozostawić bez riposty podstawowego błędu w wypowiedzi pt. „Złuda Pacuda”, czyli wykładni art. 6 ust. 1 ustawy o ofe, a w szczególności sformułowania, że składki i nabyte przez OFE akcje i obligacje „stanowią aktywa OFE”. Jeżeli dziś można twierdzić – tak jak prof. dr hab. R. Gwiazdowski - że są to aktywa w rozumieniu rozrachunkowym i nie stanowią praw należących do OFE jako osoby prawnej, to jutro nowa fala rewolucji październikowej będzie twierdzić, że dom mój przynależy mi jedynie w rozumieniu rozrachunkowym, bo tak naprawdę „ukradłem go społeczeństwu”. Czy zapisy w księdze wieczystej czy księdze akcji lub ewidencji Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych, gdzie są wpisane prawa OFE, można sobie dowolnie tłumaczyć? Panie Profesorze, są jakieś granice, przecież OFE to jest podmiot tworzony przez spółki akcyjne, a nie państwo, które tylko państwowe podmioty może likwidować i przeobrażać, jak chce.

Przywołanie słynnego wyroku Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2008 r. nie jest również zbyt dobre. Wyrok ten nie rozstrzygnął kwestii prawa do środków w OFE. Wydaje mi się, że specjalista od prawa podatkowego doskonale wie, jaka jest różnica między tezą uchwały lub wyroku Sądu Najwyższego, tudzież rozstrzygnięciem danego typu sprawy, które staje się wzorcowe dla judykatury, a zdaniem wyciągniętym z uzasadnienia. To zdanie dotyczy określonego publicznego kontekstu, a w debacie publicznej, zaczęto się nim posługiwać jakby ogólną charakterystyką prawną środków OFE. Przecież w samym uzasadnieniu OFE jest nazwany przez Sąd Najwyższy “prywatnym funduszem emerytalnym”. Jak Pan wyjaśni, że w prywatnym funduszu środki są publiczne, skoro mają być zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy o OFE wypłacone członkowi OFE? Mają publiczne przeznaczenie, ale prawa prywatne do tych środków zostały już nabyte.

Pozostałe kwestie merytoryczne wskazane w polemice ze mną też wyglądają nieco inaczej. Składka mogła być uznana za daninę publiczną do 1999 r. Odkąd istnieje wzajemność świadczenia składkowego ze świadczeniem emerytalnym (emerytura zależna od wielkości składek), składka przestała być daniną publiczną. Emerytura jest w rozumieniu prawniczym publicznym świadczeniem wzajemnym do publicznej składki, czego nie może opisywać doktryna niemiecka, bo tam to inaczej wygląda. Zupełnie inna jest także konstrukcja emerytury kapitałowej z filara drugiego, która jest gwarantowana przez państwo i wypłacana przez ZUS, ale przy pozostawieniu indywidualnych praw członków OFE do zabezpieczenia jej wypłacalności z środków tylko jemu przypisanych.

Zgadzam się z wypowiedzią na temat zmienności kursu akcji, ale właśnie dlatego OFE powinny mieć prawo inwestować w obligacje. Jeżeli emerytury są złudne, to dlaczego zabierać obligacje z OFE i połowę wartości realnego zabezpieczenia mojej emerytury? Przykład z Grecji i niewypłaceniu OFE jest naciągnięty, ale tu musiałbym przedstawić szerszą wypowiedź.

Nasza polemika może być bardziej naukowa lub bardziej publicystyczna; reguły - poza dobrym obyczajem - nie zostały ustalone. Odwołałem się do przepisów prawa, aby wskazać na nadmiar swobody niektórych interpretatorów. Nie wiem, czy to dobrze, że riposta pt.„Złuda Pacuda” znalazła się na portalu „PolskiePiekiełko.pl”, bo ja tylko napisałem list, a nie artykuł do "Gościa Niedzielnego", nie nadając mu zresztą żadnego tytułu. Zastanawiam się wreszcie, czemu liberał odrzuca nawet tą sprywatyzowaną część ubezpieczenia społecznego. Czy nie jest to bliższe jego ideologii? Przytoczone przeze mnie przepisy prawne nie są „obroną OFE”, ale obroną prawa. Rozmawiajmy o prawdziwej reformie OFE, a nie „uśmiercaniu OFE”, jak to powiedział niedawno pan dr B. Grabowski. Niewielu potrafi tę kwestie badać i rozstrzygać na poziomie multidyscyplinarnym, z odniesieniem do dorobku prawa zabezpieczenia społecznego, co jest warunkiem wypracowania lepszych rozwiązań niż obecne.

dr hab. Radosław Pacud, kierownik Katedry Rynku Ubezpieczeniowego Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, radca prawny

 

 

« 1 »
TAGI:

Zobacz także

  • a.pawłowski
    17.10.2013 06:09
    Było tak. Przez 7 lat plony były obfite. Ludzie nie mieli co robić z żywnością. Gromadził więc urzędnik jedzenie, a po 7 latach, gdy plony były mizerne, zaczął sprzedawać. I wszyscy stali się niewolnikami. Dziś URZĄD pod groźbą utraty mienia i wolności gromadzi za opłatą nasze plony i obiecuje że da, gdy nie będziemy mogli żniwować. I ma do tego specjalnych opłacanych urzędników dla niepoznaki nazywanych doktorami z uniwerystetu którzy starają się udowodnić, że wszystko jest w porządku. To ogromny wstyd, tak oszukiwać ludzi.
    doceń 0
  • Wolnościowiec
    18.10.2013 13:03
    Prof. Gwiazdowski (w ripoście na ripostę do riposty) po raz kolejny miażdży intelektualnie prof. Pacudę. Na miejscu prof. Pacudy posypałbym głowę popiołem i napisał artykuł pt. "O tym, jak dzięki Gwiazdowskiemu zostałem prawdziwym klasycznym liberałem".

    Czego z całego serca życzę.
    doceń 0
  • PC
    18.10.2013 14:52
    Panie dr. hab radco prawny, to że jest coś zapisane w ustawie i pod przymusem wykonywane nie może oznaczać, że jest to kapitałowe. Kapitalizm, w rozumieniu wolny rynek, oparty jest na dobrowolności, więc OFE na pewno nie są kapitalistycznym tworem, tylko wspaniałym narzędziem do krojenia frajerów na prowizjach. Przypominam, że większość OFE do 2004 roku pobierała 10% od każdej przekazanej składki z ZUS. Później tylko 7% i dopiero Tusk ograniczył do 3,5%.
    Dodatkowo IMHO ujawnianie długu emerytalnego i płacenie od tego procentów od obligacji (których w aktywach OFE jest na poziomie ok 50%) jest szczytem głupoty lub zwykłą dywersją. Inne państwa nie zdecydowały się na tak "wspaniałą" reformę, bo mają po prostu lepszych zarządzających wspaniałym socjalistycznym systemem ubezpieczeń społecznych, który można nazwać po imieniu - ordynarna piramida finansowa pod przymusem.
    Nawet Balcerowicz łaskawie dopatrzył się ostatnio na swym zegarze długu, że dług publiczny plus zobowiązania emerytalne to razem ponad 3 biliony PLN, a nie tylko niecały 1 bilion.
    Król jest nagi i czas powrócić do rzeczywistości.
    doceń 0
  • Grzechu comeback
    22.10.2013 08:32
    @PC
    A kto tą ustawę stworzył przez tych już wiele lat popierał? Nie "liberałowie" przypadkiem?
    No, nie bo gdyby temat zgłębić to wyszłoby, że liberałów po prostu nie ma.Ci którzy się za takich uważają i zupełnie przypadkiem dorwą się do władzy, tworzą rozwiązania właśnie w stylu narzędzi do krojenia frajerów. Rząd liberałów NIErządzi już drugą kadencję. Rząd liberałów, bo zasiadają w nim liberałowie i liberałowie na niego głosowali.
    Liberalizm to "możliwość wyboru, wolność i swoboda itd". A na polskim podwórku tenże liberalizm w sferze gospodarczej ogranicza się do interesików na stacji benzynowej lub pod śmietnikiem a w sferze ideologicznej/społecznej do gnębienia Katoli, bo że taki jest oficjalny kierunek polskiego liberalizmu medialno-politycznego to chyba żaden liberał nie ma wątpliwości. Wszak liberał ograniczeń nie lubi i by mieć pogląd stara się mieć ogląd i nie ogranicza się wyłącznie do "zaprzyjaźnionych".
    A jak wygląda rząd liberałów w najbardziej liberalnym wydaniu czyli w Stanach? Sky is the limit, w kwestii długu, w kwestii ideolo-socjolo-politycznej organizacje Katolskie to to sano co Alkaida-tak skrócie szkoli się, po liberalnemu, żołnierzy amerykańskich.
    Podsumowując, czy możliwa jest dyskusja z liberałem? NIE, bo takich po prostu nie ma.
    A szkoda, bo chętnie bym się do nich zapisał :)
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL