Nowy numer 49/2019 Archiwum

Dwie dekady „Toposu”

Wbrew modnym tendencjom pismo z Sopotu od 20 lat szuka w literaturze duchowych wątków.

Słowo „topos” oznacza powtarzający się w literaturze motyw. Pochodzi od greckiego sformułowania tópos koinós, co można przetłumaczyć jako „miejsce wspólne”. Trudno chyba o lepszy tytuł dla pisma, które chce być miejscem spotkania, wymiany myśli, budowania wspólnoty wokół literatury. Zwłaszcza jeśli pismo to wychodzi w Sopocie, która to nazwa czytana od tyłu daje właśnie „topos”.

Zawsze świetna poezja

Tytuł pisma wymyślił 20 lat temu Kazimierz Nowosielski, ale jego twórcą i redaktorem naczelnym był od samego początku poeta i krytyk literacki Krzysztof Kuczkowski. Szerokie zainteresowania założyciela „Toposu”, który przez 10 lat szefował także magazynowi „Gitara i Bas”, sprawiły, że pismo nosiło początkowo podtytuł „Miesięcznik o sztuce i ekologii”. – To był szalony pomysł i tego akurat nie udało się zrealizować – opowiada w rozmowie z GN. – Chodziło raczej o „ekologię myślenia”. Traktowałem ekologię jako dziedzinę humanistyczną. Tak, wiem, było to trochę naiwne, idealistyczne. Niestety, hasło „ekologia” zaczęło przyciągać do pisma różnych dziwaków, ezoteryków, którzy wypisywali straszne rzeczy. Uciekłem od tego określenia tam, gdzie pieprz rośnie, tj. w stronę pisma stricte literackiego. Z dzisiejszej perspektywy widać, że wyszło to pismu na dobre. „Topos” jest bowiem obecnie jednym z najważniejszych pism literackich w kraju. Co stanowi o jego sile? Przede wszystkim solidna dawka literatury. Zwłaszcza poezja jest tu bardzo silnie reprezentowana. Oprócz kilkunastu prezentacji wewnątrz pisma, do każdego numeru dołączane są obecnie dwa tomy poetyckie i arkusz-plakat z wierszami. Za redakcję tego ostatniego odpowiada Tadeusz Dąbrowski – wielokrotnie nagradzany prestiżowymi laurami poeta z pokolenia trzydziestolatków. Książkowa seria Biblioteka „Toposu” staje się coraz bardziej prestiżowa. Publikowały w niej już takie tuzy jak Jan Polkowski, Krzysztof Karasek czy Krzysztof Koehler. Wielu młodych autorów marzy, by dołączyć do tego grona, zwłaszcza że oznacza to automatycznie dystrybucję przez sieć Empik. Kolejki do wydania tomiku są długie, ale pismo pozostaje otwarte także dla debiutantów, którzy mają coś ciekawego do zaproponowania.

Osobną rubrykę poświęconą ich twórczości prowadzi Piotr W. Lorkowski. – Krzysztof Karasek powiedział mi kiedyś: „Jak czytam »Topos«, to zawsze jest fantastyczna poezja, a nikogo nie znam” – uśmiecha się Kuczkowski. – Zależy mi na tym, żeby nie zwracać uwagi na pozycję kogoś w życiu literackim, ale na to, co i jak pisze. I jeżeli ktoś zupełnie nieznany przyśle świetny tekst, to jest wielka szansa, że w „Toposie” on się ukaże.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski

Kierownik działu „Kultura”

Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Przez cztery lata pracował jako nauczyciel języka polskiego, w „Gościu” jest od 2004 roku. Poeta, autor pięciu tomów wierszy. Dwa ostatnie były nominowane do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego, a „Jak daleko” został dodatkowo uhonorowany Orfeuszem Czytelników. Laureat Nagrody Fundacji im. ks. Janusza St. Pasierba, stypendysta Fundacji Grazella im. Anny Siemieńskiej. Tłumaczony na język hiszpański, francuski, serbski, chorwacki, czarnogórski, czeski i słoweński. W latach 2008-2016 prowadził dział poetycki w magazynie „44/ Czterdzieści i Cztery”. Wraz z zespołem Dobre Ludzie nagrał płyty: Łagodne przejście (2015) i Dalej (2019). Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Natalia Niemen i Stanisław Soyka.

Kontakt:
szymon.babuchowski@gosc.pl
Więcej artykułów Szymona Babuchowskiego

 

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji