GN 43/2020 Archiwum

Ateizm naukowy, czyli totalitarna fantastyka

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary ostrzega przed pozornie nową wersją ateizmu, promowaną przez takich autorów jak Richard Dawkins czy Christopher Hitchens.

W rzeczywistości nie mówią oni nic ponad to, co w XVIII w. twierdził David Hume. Proponują wizję człowieka ograbionego ze swej złożoności i odmawiają mu możliwości wykraczania poza siebie.

Abp Gerhard Müller przypomina też zarzut postawiony ateizmowi Dawkinsa przez Benedykta XVI w jego niedawnym liście do włoskiego propagatora ateizmu Piergiorgia Odifreddiego. Papież senior nazywa ten ponoć naukowy ateizm naukową fantastyką. Dawkins wprowadza bowiem do swych wywodów pojęcie memu, jednostkę analogiczną do genu, która miałaby być odpowiedzialna za przekaz informacji kulturowej. Tymczasem pomimo wielu podjętych już starań, nikomu nie udało się potwierdzić w sposób naukowy istnienia owych memów – przypomina abp Müller.

Niemiecki hierarcha i teolog przypomina też zgubne konsekwencje innych ateizmów naukowych, propagowanych przez nazizm i komunizm. Okazały się one nietolerancyjne i nieludzkie. Jest oczywiste, że w wypadku tak zwanego ateizmu naukowego dąży się zawsze do narzucenia go jako globalnej wizji świata i jako totalitarnego programu politycznego – stwierdził abp Müller.

Krytyczną oceną na temat tak zwanego nowego ateizmu prefekt Kongregacji Nauki Wiary podzielił się na X Dniach Teologii w Madrycie, które odbywały się w ubiegłym tygodniu. Dziś swe wystąpienie opublikował na łamach watykańskiego dziennika "L’Osservatore Romano".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama