Nowy numer 43/2020 Archiwum

Bycie zbawionym jest tak piękne...

Msza nie jest spotkaniem towarzyskim, ale prawdziwą obecnością Boga pośród nas.

Pamięć o zbawieniu nie może stawać się tylko czymś, co robimy z przyzwyczajenia. Franciszek mówił o tym na porannej Eucharystii w kaplicy Domu św. Marty. Także dziś wśród koncelebransów było ośmiu kardynałów, z którymi Papież w tych dniach omawia sprawy związane z reformą Kurii Rzymskiej.

Nawiązując do czytania z Księgi Nehemiasza Franciszek przypomniał, że kiedy Ezdrasz przyniósł księgę Prawa Mojżeszowego, które Pan nadał Izraelowi, ludzie płakali z radości. Wspominanie stało im się bliskie i dotknęło ich serc, ponieważ doświadczyli bliskości zbawienia – mówił Papież.

„To jest ważne nie tylko przypadku wielkich wydarzeń historycznych, ale także w różnych chwilach naszego życia: wszyscy pamiętamy o zbawieniu, wszyscy. Zastanawiam się jednak, czy ta pamięć jest nam bliska, czy też trochę odległa, rozproszona, archaiczna, taka muzealna… która odeszła sobie daleko od nas. A kiedy pamięć nie jest bliska, kiedy nie mamy doświadczenia bliskości pamięci, ulega ona transformacji i staje się zwykłym wspomnieniem” – powiedział Papież.

To jest jedna z zasad życia chrześcijańskiego. Kiedy pamięć o zbawieniu jest nam bliska, rozpala nasze serca i napełnia radością – mówił Franciszek.

„Ta radość jest naszą siłą. Radość bliskości pamięci. Natomiast pamięć oswojona, która oddala się od nas i staje się zwyczajnym wspomnieniem, nie rozpala serca, nie daje nam radości, nie daje nam siły. To spotkanie z pamięcią jest wydarzeniem zbawczym, jest spotkaniem z miłością Boga, który wszedł w naszą historię i nas odkupił. To jest spotkanie dające zbawienie. Bycie zbawionym jest tak piękne, że trzeba się radować” – powiedział Papież.

Franciszek podkreślił, iż podczas Mszy często się nudzimy właśnie dlatego, że prawdziwa pamięć o zbawieniu jest dla nas tylko odległym wspomnieniem, a nie żywą bliskością.

Zobacz relację z tej Mszy (w języku angielskim i włoskim):

Pope: Mass is an encounter with Jesus, not a 'social event'
romereports

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama