Nowy numer 48/2020 Archiwum

Gender: śmiercionośna fikcja

Każdy opis człowieka, który w centrum nie stawia miłości, jest fikcją, którą posługują się ludzie przewrotni po to, by realizować swoje totalitarne cele.

Wzniosłe hasła i przewrotne cele

Wspólną cechą ludzi przewrotnych jest dążenie do tego, by decydować o życiu innych ludzi. Przypisują sobie oni władzę decydowania o tym, kto może się urodzić z tych, którzy już zaczęli żyć oraz w jaki sposób mają myśleć i postępować ci, którzy już się urodzili. Do osiągnięcia swoich dyktatorskich celów posługują się wzniośle brzmiącymi hasłami, za którymi kryje się taka treść, która jest zaprzeczeniem tychże haseł. Tego typu manipulacją posługiwali się rewolucjoniści francuscy, którzy dokonywali rzezi niewinnych ludzi w imię „równości, wolności i braterstwa”. Równie wzniosłymi hasłami posługiwali się zbrodniarze, którzy przemocą wprowadzali dyktaturę marksizmu i leninizmu.

Podobnymi metodami manipulacji posługują się obecnie propagatorzy ideologii gender. Oficjalnie dążą oni do równouprawnienia kobiet i mężczyzn, do promocji zdrowia reprodukcyjnego, do wolności wyboru, do zakazu wszelkiej dyskryminacji. W rzeczywistości dążą oni do wyeliminowania ludzi, który potrafią myśleć, decydować i kochać. W ich miejsce chcą uformować człowieka, który uwierzy w to, że kryterium jego tożsamości jest zmienna i subiektywna „orientacja” seksualna, a także w to, że sensem jego życia jest zaspokajanie popędów poprzez szukanie ciągle nowych form „ekspresji” seksualnej i doznawania cielesnej przyjemności. Według ideologów gender równość między osobami rożnej płci polega na tym, że nie istnieją już kobiety i mężczyźni, a zdrowie reprodukcyjne polega na tym, że ludzie - „uwolnieni” od „stereotypowych ról płciowych - tworzą pary niepłodne.

Obecnie ideolodzy gender poczuli się już na tyle chronieni przez wspierające ich lobby finansowe, polityczne i medialne, że żądają przywilejów i bezkarności dla swojego „proletariatu”, czyli dla tych, którzy mają poważne trudności w dziedzinie płciowości i seksualności. Szczytem przewrotności jest projekt ustawy, który będzie zakazywał dyskryminacji już nie tylko ze względu na „orientację” seksualną, ale również ze względu na „ekspresję” seksualną. Jeśli polski parlament przyjmie ten projekt, to odtąd bezkarni staną się między innymi gwałciciele i pedofile, bo przecież gwałty czy posługiwanie się dziećmi dla osiągnięcia przyjemności to przecież z definicji przejawy ekspresji seksualnej.

Tylko miłość chroni człowieka

Ogromna większość spośród ludzi, którzy do mnie czy do innych księży zwracają się o pomoc w trudnych sytuacjach życiowych, to ci, którzy cierpią dlatego, że ktoś z bliskich ich nie kocha lub że oni sami kochać nie potrafią. Najbardziej dotkliwe cierpienia pojawiają się wtedy, gdy człowiek w miejsce prawdy, miłości i wierności stawia subiektywność, seksualność i przyjemność. Nie ma przyszłości takie społeczeństwo, w którym brakuje ludzi, którzy potrafią kochać miłością małżeńską i rodzicielską. Mimo to dla ideologów gender miłość jest tematem tabu. Na temat miłości nie mają oni nic do powiedzenia. To właśnie dlatego ta ideologia również upadnie, podobnie jak upadł marksistowski komunizm i wszystkie inne systemy totalitarne, które gardziły Bogiem i ludźmi, którzy kochają na wzór Boga. Ci, którzy dziś narzucają społeczeństwu ideologię gender i którzy dzięki tej ideologii robią kariery, w niedalekiej przyszłości będą ten fakt ukrywać ze wstydem - jak obecnie czynią to ekskomuniści. Zanim jednak to się stanie, wielu ludzi zada ogromnie cierpienie samym sobie i innym ludziom, bo uwierzą, że coś innego niż miłość może im wystarczyć do szczęścia.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama