GN 47/2020 Archiwum

Opozycja przeciw wetu prezydenta ws. sądów

PO opowiada się za, natomiast PSL i cała opozycja przeciwko przyjęciu prezydenckiego weta w sprawie ustawy o okręgach sądowych sądów powszechnych. O podtrzymanie weta apeluje Ministerstwo Sprawiedliwości.

Zgłoszona jako projekt obywatelski ustawa o okręgach sądowych, którą w parlamencie pilotował klub PSL, została opracowana rok temu. Ma na celu przywrócenie stanu sprzed reformy b. ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Na jej mocy od początku tego roku 79 najmniejszych sądów rejonowych - o limicie etatów do dziewięciu sędziów - stało się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek.

Oprócz przywrócenia stanu sądów sprzed reformy ustawa miałaby też udaremnić na przyszłość możliwość tworzenia i znoszenia sądów poprzez rozporządzenie szefa resortu - każda zmiana struktury musiałaby następować w trybie nowelizacji ustawy.

Za przyjęciem prezydenckiego weta do ustawy opowiedział się w czwartek klub PO. "Nie możemy tworzyć prawa niewykonalnego, bo w ten sposób obniżamy autorytet władzy ustawodawczej, a powinniśmy robić wszystko, aby stanowić jak najlepsze prawo" - mówił podczas debaty w Sejmie Robert Kropiwnicki (PO).

Poseł PO poparł argumenty ministra w Kancelarii Prezydenta Krzysztofa Łaszkiewicza, który przedstawił posłom powody, jakie skłoniły prezydenta Bronisława Komorowskiego do zawetowania tej ustawy. Łaszkiewicz zaznaczył m.in., że zdaniem prezydenta niezasadne jest przejmowanie przez Sejm uprawnień władzy wykonawczej, czyli w tym przypadku ministra sprawiedliwości. Wejście w życie ustawy - jak dodał - spowodowałoby poważne trudności w powołaniu prezesów sądów i sędziów do przywróconych sądów rejonowych.

Za odrzuceniem weta i ponownym uchwaleniem ustawy jest PSL i cała opozycja.

Michał Kabaciński (RP) podkreślał, że nie trafiają do niego argumenty Kancelarii Prezydenta, np. ten, że niemożliwe wydaje się - jak zapisano w ustawie - przywrócenie zlikwidowanej struktury sądów w ciągu trzech miesięcy od wejścia ustawy w życie. Jak argumentował, likwidacja starej struktury sądów nastąpiła w takim samym czasie.

Piotr Zgorzelski (PSL) przypomniał, że nad obywatelskim projektem pracowano przez rok, a komitet obywatelski zebrał pod nim ok. 170 tys. podpisów. "Ale prezydent odmówił komitetowi nawet spotkania, na projekcie nie zostawił suchej nitki, oświadczając, że powinni się wstydzić ci, którzy nad nim pracowali" - mówił Zgorzelski. Podkreślił, że reforma Gowina nie poprawiła sytuacji sądownictwa, dlatego też klub PSL będzie głosował za odrzuceniem weta prezydenta.

Także klub SLD nie akceptuje weta prezydenta. Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska podkreśliła, że z "przykrością" odnotowała, że krytyka prezydenta pod adresem twórców ustawy i niej samej wyrażona została m.in. słowami o "kompletnych nonsensach".

Głosowanie za odrzuceniem weta zapowiedział też klub PiS. Stanisław Piotrowicz (PiS) wskazywał, że "to naprawdę rzadki przypadek, by ugrupowanie, które ma w nazwie +obywatelska+, tak traktowało wszelkie inicjatywy obywatelskie". "Żeby wzgardzono wielkim zaangażowaniem obywateli, którzy troszczą się o właściwy kształt wymiaru sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej" - powiedział.

Także Andrzej Dera (SP) mówił, że jego klub jest "razem z obywatelami, którzy się słusznie burzą, że nie tak powinno wyglądać zarządzanie bardzo ważną dziedziną, jaką jest sądownictwo". "Nie można w ten sposób likwidować sądów, nie można deprecjonować polski powiatowej, nie można robić, pseudoreformy" - podkreślił Dera.

Wiceminister sprawiedliwości Wojciech Hajduk zaapelował do posłów o podtrzymanie weta. Argumentował m.in., że ustawa wprowadza chaos terminologiczny i organizacyjny. Jak mówił, obywatelska ustawa "utrwala negatywne zjawiska w sądownictwie". "Utrwala niedociążenie jednych sądów kosztem przeciążenia pozostałych, uniemożliwia skuteczne zastępowanie się sędziów i ich specjalizację, stawia w trudnej sytuacji te sądy, które już pracują w mniejszej obsadzie etatowej" - zaznaczył.

Sejm przyjął ustawę o okręgach sądowych sądów powszechnych 10 maja. 6 czerwca Senat odrzucił ją głosami PO. W Senacie PO ma większość, ale w Sejmie dysponuje 206 głosami. Kluby PSL, PiS, RP, SLD i SP dysponują razem 248 głosami. W późniejszej debacie w Sejmie tylko PO opowiedziała się za stanowiskiem Senatu, który chciał odrzucenia ustawy. Wszystkie pozostałe kluby były przeciw, chcąc by ta ustawa weszła w życie.

Ostatecznie zawetował ją prezydent Bronisław Komorowski.

Aby odrzucić prezydenckie weto i podtrzymać ustawę, potrzeba większości trzech piątych głosów. Opozycja z PSL nie dysponują w parlamencie taką większością.

Reforma b. ministra Jarosława Gowina wywołała liczne protesty środowiska sędziowskiego; krytykowała ją i opozycja, i koalicyjne PSL. Gowin mówił, że reorganizacja poprawi efektywność oraz strukturę organizacyjną tych sądów - wobec nierównomiernego ich obciążenia. Przeciwnicy zmian oceniali, że reorganizacja doprowadzi m.in. do utraty prestiżu wielu powiatów i nie polepszy sprawności wymiaru sprawiedliwości.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze