Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nie będzie tolerancji dla manewrów politycznych

Egipska armia nie będzie tolerować jakichkolwiek manewrów politycznych, które mogłyby zakłócić okres przejściowy w kraju - oświadczył we wtorek dowódca egipskich sił zbrojnych generał Abd el-Fatah Said es-Sisi.

"Przyszłość narodu jest zbyt ważna i święta, by narażać ją na manewry czy zakłócenia, niezależnie od tego, czym są uzasadniane" - zaznaczył Sisi w oświadczeniu transmitowanym przez telewizję państwową.

Wypowiedź Sisiego, który pełni funkcję ministra obrony, to "wyraźne ostrzeżenie" pod adresem salafickiej Partii Nur - wskazuje agencja Associated Press.

W ostatnich dniach trwały negocjacje w sprawie obsadzenia stanowiska tymczasowego premiera. Partia Nur zgłosiła obiekcje co do dwóch kandydatur i zablokowała jedną z nich - byłego szefa Międzynarodowego Agencji Energii Atomowej (MAEA) i lidera świeckiej opozycji, Mohammeda ElBaradeia.

Ostatecznie, jak ogłosił wcześniej we wtorek rzecznik prezydenta, ElBaradei został mianowany wiceprezydentem i będzie odpowiadał za sprawy zagraniczne. Na premiera wyznaczony został ekonomista i były minister finansów Hazim el-Biblawi.

Tymczasowy prezydent Egiptu Adli Mansur ogłosił w poniedziałek, że wybory parlamentarne odbędą się najprawdopodobniej na początku przyszłego roku. Wcześniej Egipcjanie w referendum mają zagłosować nad poprawkami do konstytucji, które opracują specjalne komisje powołane przez Mansura.

 

 

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama