Nowy numer 49/2020 Archiwum

134 dni w więzieniu. Bo sąd się pomylił

Mężczyzna trafił na ponad 4 miesiące za kratki, bo sąd w Siemianowicach Śl. pomylił go z osobą o takim samym nazwisku, ale innym nr PESEL i imieniu - donosi "Gazeta Wyborcza".

Taka pomyłka nie powinna mieć miejsca - ocenia sędzia Jacek Krawczyk, rzecznik Sądu Okręgowego w Katowicach. Wobec sędziego, który kazał zamknąć mężczyznę, wszczęto postępowanie. We wtorek jego sprawą zajmie się sąd dyscyplinarny.

Poszkodowany złożył już pozew, w którym domaga się odszkodowania i zadośćuczynienia m.in. za utratę zdrowia, pracy i mieszkania - kilkuset tys. zł. Chcemy, by sąd wyliczył, ile kosztuje wolność człowieka - mówi mec. Marta Trzęsimiech-Kocur.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama