Nowy numer 48/2020 Archiwum

Brazylia: biskupi poparli społeczne protesty

Demonstracje są wołaniem przeciw korupcji i bezkarności.

Blisko dwa tygodnie trwają na terenie całej Brazylii manifestacje z żądaniem zmian w wielu dziedzinach życia społecznego. Takich tłumnych, wielomilionowych demonstracji kraj nie widział od lat osiemdziesiątych, kiedy pod koniec panowania dyktatury wojskowej społeczeństwo domagało się przywrócenia demokracji. Sytuację w kraju z uwagą śledzi Kościół. Kard. Raymundo Damasceno Assis, przewodniczący episkopatu spotkał się z prezydent Dilmą Rousseff. Rada Stała Konferencji Biskupów wystosowała notę do brazylijskiego społeczeństwa, zatytułowaną „Usłyszeć lament, który idzie z ulic”.

Brazylijscy biskupi wyrażają publicznie solidarność i wsparcie manifestacjom, o ile odbywać się one będą w poszanowaniu porządku publicznego, bezpieczeństwa oraz w atmosferze pokoju. Według pasterzy protesty społeczne są fenomenem angażującym naród brazylijski. Budzą w społeczeństwie nową świadomość.

Demonstracje na ulicach tylu miast, w których zdecydowaną większość stanowią młodzi Brazylijczycy, pokazują wszystkim, że nie jest możliwe tak dalej żyć w kraju, gdzie występuje tyle nierówności. Protesty opierają się na sprawiedliwej i koniecznej rewindykacji polityki społecznej dla wszystkich. Są wołaniem przeciw korupcji, bezkarności i brakowi przejrzystości w zarządzaniu dobrem publicznym.

Jak zaznaczają biskupi we wspomnianej nocie, odbywające się manifestacje budzą nadzieję, kiedy słyszy się wspólny okrzyk: „Olbrzym się zbudził”! Organizowane w tych dniach protesty świadczą, że Brazylijczycy nie śpią w „wygodnej kołysce”.

W końcowej części orędzia biskupi wyrażają nadzieję, że te wszystkie protesty na ulicach miast wzmocnią udział społeczeństwa w decydowaniu o własnej przyszłości i zapowiadają nowe czasy dla wszystkich. „Niech lament narodu zostanie usłyszany” – podkreślają z naciskiem sygnatariusze noty.

Wczoraj w godzinach wieczornych prezydent Dilma Rousseff w słowie skierowanym do narodu poprzez transmisję radiowo-telewizyjną zapewniła, „że jej rząd słyszy głosy dochodzące z ulicznych protestów”. Ponadto zaznaczyła, że „obywatele mają prawo do wyrażania publicznie swojego niezadowolenia”. W najbliższych dniach jej rząd spotka się z przedstawicielami związków zawodowych oraz organizatorami pokojowych protestów, prowadzonych z poszanowaniem porządku publicznego i pokoju.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama