Nowy numer 12/2019 Archiwum

"Wykłady o gender niedostatecznie przemyślane"

Bp Mering odpowiada rektorowi KUL.

"To, że trzeba się zajmować na poziomie uniwersyteckim rozmaitymi trendami tej kultury jest dla mnie zupełnie normalne. Ale widocznie rzecz nie była dostatecznie przemyślana, kiedy ją wprowadzono, skoro wzbudziła spory niepokój wśród ludzi" - powiedział dziś KAI bp Wiesław Mering, pytany o ustosunkowanie się do odpowiedzi rektora KUL na temat organizowanych na tej uczelni wykładów o ideologii gender. Zdaniem bp. Meringa, "trzeba wyakcentować, że to jest krytyczna refleksja, że tu nie ma żadnej zgody na coś, co z chrześcijaństwem nie da się pogodzić".

W liście do rektora KUL bp Wiesław Mering prosił o wyjaśnienie na temat oferty wykładu pt. „GENDER: feminizm, queer studies, men’s studies”, "a zwłaszcza o odpowiedź, czy program został przygotowany we współpracy z ośrodkiem Brama Grodzka – Teatr NN, czyli środowiskiem bliskim „Krytyce Politycznej” i skrajnej lewicy". Poinformował, że poruszy tę kwestię na zbliżającym się zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Krakowie.

Wczoraj głos w sprawie zabrał rektor KUL ks. prof. dr hab. Antoni Dębiński. W swoim oświadczeniu poinformował, że zgodnie z katolickim charakterem uczelni, KUL podejmuje badania naukowe nad współczesnymi zjawiskami kulturowymi, a wśród nich także badania nad ideologią „gender”. "Obowiązkiem uniwersytetu, zwłaszcza uniwersytetu katolickiego, jest analizowanie ważnych wątków dyskursu publicznego w sposób zorganizowany i usystematyzowany. W ten sposób przygotowujemy naszych studentów do krytycznego i dojrzałego uczestniczenia w życiu społecznym" - oświadczył.

"Cieszę się, że w ogóle ksiądz rektor odpowiedział, bo uważam, że ludzie na pewnym poziomie kultury powinni ze sobą rozmawiać. Natomiast nie na wszystkie moje pytania znalazłem tam odpowiedź" - powiedział dziś w rozmowie z KAI bp Wiesław Mering.

Zdaniem bp. Meringa odpowiedź rektora KUL w sprawie wykładów na temat ideologii gender „ma bardzo duży poziom ogólnikowości”. – To, że trzeba się zajmować na poziomie uniwersyteckim rozmaitymi trendami tej kultury jest dla mnie zupełnie normalne, ja tego nie muszę odkrywać. Ale widocznie rzecz nie była dostatecznie przemyślana, kiedy ją wprowadzono, skoro wzbudziła spory niepokój wśród ludzi – stwierdził bp Mering.

„Mnie nie interesuje koncepcja gender. Władze uczelni są autonomiczne, mają prawo wybrać przedmiot zainteresowań. Mnie interesuje, jaka jest nauka Chrystusa, Ewangelii i Kościoła na temat małżeństwa i rodziny, bo to jest zagrożone i tym trzeba się przejmować" - podkreślił bp Mering.

Jak wyjaśnił, gdyby temat wykładu nt. gender zawierał krytyczne ustosunkowanie się do tej ideologii, on nie miałby żadnych zastrzeżeń, tymczasem z tytułu zajęć to nie wynika. - Dlatego nie jestem usatysfakcjonowany i będę te sprawy śledził z dużą uwagą – powiedział biskup włocławski. Przyznał, że będzie chciał – jak zapowiedział w liście do rektora KUL – poruszyć tę sprawę na najbliższym zebraniu plenarnym Episkopatu Polski w Krakowie. – Uważam, że jest to poważna sprawa. Nie możemy się stać uniwersytetami amerykańskimi, które będąc z nazwy katolickie, nagradzają znanego aborcjonistę swoimi nagrodami i dyplomami – powiedział.

„Być może jestem bardziej zdecydowany w moim widzeniu chrześcijaństwa, ale uważam, że jeżeli Bóg stworzył człowieka mężczyzną i niewiastą, to nie poprawiajmy Pana Boga” – dodał w rozmowie z KAI bp Mering.

Osobne oświadczenie w sprawie wydali także pracownicy Instytutu Filologii Polskiej KUL, odpowiedzialni za włączenie wykładu nt. gender w tok nauczania studentów lubelskiej uczelni.

"Uważamy (...), że należycie wykształcony, dojrzały humanista powinien być zdolny do podjęcia odpowiedzialnej dyskusji także ze zwolennikami poglądów, które nie znajdują jego aprobaty" - napisali.

"Praktyczny wymiar tych studiów rozumiemy (...) jako intencję takiego kształcenia naszych przyszłych absolwentów, by byli zdolni do samodzielnych inicjatyw, organizacji własnego warsztatu pracy i stwarzania go dla innych, animowania środowisk lokalnych i rozwijania ich potencjału. Chcemy wreszcie, by w tych poczynaniach byli ludźmi dialogu, by rozumieli źródła doświadczenia chaosu, który nęka współczesną kulturę, i by w tym zrozumieniu umieli proponować – lecz nie narzucać – wartości humanistyczne, tych zaś, o czym jesteśmy przekonani, nie można oderwać od chrześcijaństwa" - uzasadniali członkowie IFP KUL.

Zdaniem przewodniczącego Rady Episkopatu ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa, zakończenie całej sprawy powinno nastąpić „bez większego problemu”. – Trzeba tylko wyakcentować, że to jest krytyczna refleksja; że tu nie ma żadnej zgody na coś, co z chrześcijaństwem nie da się pogodzić. Myślę też, że niekoniecznie ten lubelski ośrodek [Brama Grodzka-Teatr NN - KAI] musi być partnerem do ustalania tematyki wykładów - powiedział bp Mering.

Podkreślił, że są inni znakomici znawcy ideologii gender, jak np. ks. prof. Dariusza Oko. - Jest wysokiej klasy specjalistą, swojego chrześcijaństwa się nie wstydzi i wiele nas może nauczyć. Nie musimy więc szukać „podejrzanych” ośrodków, żeby udowadniać nie wiadomo jakie tezy – dodał bp Mering.

Przeczytaj także:

"Bp Mering pyta o wykłady gender na KUL"

"KUL odpowiada bp. Meringowi"

« 1 »
TAGI:

Zobacz także

  • megii
    20.06.2013 07:25
    Ciekawe czy zaprosiliby liderów świadków Jehowy, żeby młodzież mogła poćwiczyć krytyczne spojrzenie na ich ideologię
  • piotr
    20.06.2013 09:37
    właściwie to o co chodzi z tym całym gender?, przecież to termin znany od lat, nie bardzo rozumiem o co to całe zamieszanie, przecież w socjologii to pojęcie funkcjonuje odkąd pamiętam, to po prostu zespół ról, cech, zachowań, które dana kultura/społeczeństwo przypisuje kobiecie i mężczyźni i te zachowania, cechy, role różnią się różnych regionach świata z poza tym różnią się na przełomie historii (przecież inni byli mężczyźni i kobiety 100 lat temu a inni są dzisiaj i robią inne rzeczy) - to raczej normalny rozwój społeczeństwa/cywilizacji,
    nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą niby ideologią gender,
    cały czas obok niej pojawia się niszczenie rodziny a ja nie za bardzo rozumiem kontekst.
    nikt już chyba nie wierzy ze dzisiaj kobiety da się zagonić do domów? :) a znowu dzisiejszy facet chętniej zajmuje się dziećmi niż jego dziadek, to przecież nie są złe zmiany, po prostu te role i zachowania się zmieniają
  • konserwatysta_pl
    20.06.2013 22:45
    Dwukrotnie dziś administrator nie przepuścił mojego komentarza jako odpowiedzi na zadane pytanie. Pozwólcie więc zakończyć słowami ... (żeby nie drażnić administratora trzykropki) a może ich parafrazą usłyszaną od ...: "Najbardziej bolą ciosy od swoich, to znaczy od tych, od których oczekiwano wsparcia". Nowe władze KUL też tego doświadczyły. Znaczy Pan Bóg doswiadcza ich na trudniejsze czasy.
    doceń 2
  • rybbbka
    21.06.2013 15:49
    Obecne zarzuty bp. Meringa brzmią nieco... dziwnie.
    To jak ma się jego zdaniem ten wykład nazywać? "Gender itp. ideologie ich błędy oraz metody zwalczania"? To filologia polska a nie teologia lub INOR. Chodzi o pokazanie jak wygląda przełożenie ww ideologii na świat wytworów kultury i na istniejące współcześnie sposoby jej badania, a nie o informacje jak powinno wyglądać małżeństwo i rodzina.
    Błędem merytorycznym jest natomiast sugestia jakoby Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN miał wpływ na programy IFP KUL. Wynika to zresztą z samego oświadczenia władz IFP, gdzie ośrodek wskazany jest jako realizator zajęć praktycznych (czyli praktyk), a nie twórca programu. To tak jakby szkoły podst. posądzano o wpływ na konstrukcję programów uniwersyteckich, bo są w nich prowadzone praktyki.
    Zwracam też uwagę, że nikt ze sprawców zamieszania - dziennikarzy, którzy nagłośnili sprawę nie zwrócił się do uczelni o wyjaśnienie. Argument o tym, że jeśli coś budzi niepokój jest złe, uważam za chybiony.

    PS. Jestem absolwentką tego kierunku. Oceniam swoje studia jako rzetelne i niezideologizowane. Prof. Tyszczyk to wspaniały i wartościowy człowiek. Nie rozumiem wielu komentarzy i całego tego zamieszania.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL