Spacer taki odbył dziennikarz „Gościa Niedzielnego” w towarzystwie fotoreportera. Owocem ich pobytu w miejscach związanych z dzieciństwem i młodością Papieża jest ciekawy fotoreportaż. Dom, szkoła, kościół i stadion to punkty, w których ogniskowało się życie młodego Jorge Mario. Dzięki spojrzeniu na te miejsca łatwiej zrozumieć sposób w jaki obecny Papież sprawuje swój pontyfikat.
Poza tym w numerze:
Krwawa droga do wolności [Andrzej Grajewski]
Podpisany 1700 lat temu Edykt mediolański dawał chrześcijanom wolność wyznania w Imperium Rzymskim. Męczennicy pierwszych wieków do dzisiaj inspirują i są wzorem do na śladowania. Bez ich wiary i świadectwa Kościół by nie przetrwał. W historii prześladowań wyraźnych jest kilka różnych okresów represji. Początek dał Neron, który w 64 r. rozpoczął prześladowanie chrześcijan, aby odwrócić uwagę opinii publicznej od własnej odpowiedzialności za pożar Rzymu. Najcięższe prześladowania przyszły za Dioklecjana, który miał w planach całkowitą likwidację chrześcijaństwa i chrześcijan. Kolejny cesarz – Konstantyn dokonał historycznego zwrotu w polityce Rzymu.
Co za obraz! [Marcin Jakimowicz]
W Rzymie, na Monte Mario w klasztorze sióstr dominikanek, znajduje się ikona będąca matką wszystkich ikon św. Łukasza Stara, podtrzymywana przez rzymskie siostry dominikanki tradycja głosi, że była ona w Jerozolimie otoczona wielką czcią. Nadprzyrodzone piękno zawarte w Świętym Obliczu, na niej uwiecznionym, jest najprawdopodobniejszą przyczyną przekonania idącego od najdawniejszej starożytności chrześcijańskiej, że jest ona acheiropoietos, to znaczy „namalowana nie tylko ludzką ręką”. To właśnie z tą ikoną tradycja wiąże nieprzerwanie dwie modlitwy: znaną już w III wieku „Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko” i napisaną specjalnie przez papieża Grzegorza Wielkiego na czas adoracji tej ikony w okresie wielkanocnym „Regina coeli laetare” – „Królowo nieba, wesel się”.
To musi być kicz? [rozmowa z ks. prof. Markiem Lisem]
Z wywiadu przeprowadzonego przez Edwarda Kabiesza dowiedzieć się można jak ksiądz zostaje bywalcem festiwalowym i czy filmowcy chodzą do kościoła. Jego rozmówcą jest ks. prof. Marek Lis, członek Jury Ekumenicznego festiwalu w Cannes. Opowiada w jaki sposób jury dochodzi do konsensusu w przyznawaniu nagród i wyróżnień. Zwraca także uwagę na szerszy kontekst obecności chrześcijańskiej w świecie kultury. - Jeżeli dzisiaj ta kultura jest kulturą mocno laicką, wynika to także w pewnym stopniu z naszej winy. Kultura była chrześcijańska m.in. dlatego, że chrześcijanie ją wspierali i finansowali – zauważa.








