Nowy numer 48/2020 Archiwum

Dzieci Bajkowskich wracają do domu

Na razie trzech synów państwa Bajkowskich wraca do domu na czas procesu. Sąd podkreślił, iż nie chce rozbijać rodziny. Dlatego też nie brał nawet pod uwagę propozycji ojca dzieci, że ten wyprowadzi się z domu do zakończenia postępowania - podaje "Rzeczpospolita".

Sprawa bulwersuje, gdyż rodzina, której odebrano dzieci, nie jest patologiczna. Kilka lat temu Bajkowscy postanowili skorzystać z pomocy pracowników Krakowskiego Instytutu Psychologii, gdyż ich synowie nie chcieli chodzić do szkoły. Po dwóch latach przerwali spotkania z psychologami, bo nie dawały one żadnych rezultatów. Wcześniej, podczas jednego ze spotkań ojciec dzieci przyznał, że kilka razy zdarzało mu się dyscyplinować chłopców za pomocą klapsa. Pracownicy KIP zawiadomili sąd o stosowaniu przemocy wobec dzieci.

Policja zabrała trzech synów państwa Bajkowskich ze szkoły do domu dziecka na początku marca. Podstawa do tego była decyzja sądu, opatrzona klauzulą natychmiastowej wykonalności.

W kwietniu sąd apelacyjny uchylił postanowienie o odebraniu chłopców rodzicom i zwrócił sprawę do sądu I instancji. Wskazywał m.in., że Bajkowscy nie mieli prawa do obrony, ale mimo tego podtrzymał decyzję o pozostawieniu dzieci w domu dziecka - czytamy na serwisie "rp.pl".

Dziś dzieci Bajkowskich wracają do domu. Przynajmniej na czas procesu.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze