Zamiast na dziewczynę, rzucili się więc na niego. Zarzucili mu worek na głowę. Zawiesili go na czymś podobnym do krzyża. Wsadzili obręcz na głowę i wreszcie poderżnęli mu gardło wielką maczetą. A wszystko to na rynku w Wodzisławiu po zmroku 17 maja. Na scenie występował wtedy rockowy zespół No Longer Music. Kiedy jego zaatakowany lider osuwał się bezwładnie na ziemię, kilkanaście osób spośród zebranych na rynku w Wodzisławiu jeszcze biło brawo. Tak jakby był to koniec kolejnego numeru, podobnego do poprzednich, w wykonaniu No Longer Music...
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








