Nowy numer 44/2020 Archiwum

Patron Królestwa Polskiego

Święty Stanisław ze Szczepanowa błogosławi klęczącemu przed nim królowi.

To ilustracja z szesnastowiecznego wydania „Katalogu żywotów arcybiskupów gnieźnieńskich i biskupów krakowskich” Jana Długosza.

Św. Stanisław był biskupem krakowskim w latach 1072–1079. Twórca ilustracji pokazał go jako patrona Królestwa Polskiego. Dlatego jeden z aniołów za jego plecami trzyma chorągiew państwową. Drugi dzierży palmę, symbolizującą męczeńską śmierć biskupa, zamordowanego z rozkazu króla Bolesława Śmiałego. Świętego adorują najwyżsi dostojnicy świeccy (z prawej) i duchowni (z lewej), współcześni autorowi ilustracji. Na pierwszym planie wyróżnia się postać króla Zygmunta Starego (1467–1548). Przy nim Stanisław Samostrzelnik umieścił herb królewski, taki sam jak na chorągwi. Widzimy na nim literę „S” – od łacińskiej wersji imienia monarchy: „Sigismundus”. Duchowny z lewej strony to Piotr Tomicki (1464–1535), biskup krakowski, a jednocześnie sekretarz królewski. Przy nim widzimy jego herb Łodzia. Wśród klęczących za nimi dostojników wyróżnia się namalowany bezpośrednio za królem Krzysztof Szydłowiecki (1467–1532), kanclerz wielki koronny i kasztelan krakowski. W jego identyfikacji pomaga namalowany pod jego postacią niewielki herb Odrowąż.

Pomiędzy królem Zygmuntem a biskupem Tomickim widzimy jeszcze jedną małą postać. To Piotrowin, znany z „Żywota św. Stanisława” Wincentego z Kielczy. Czytamy tam, że święty kupił niegdyś na rzecz biskupstwa dobra ziemskie od Piotra Strzemieńczyka z Janiszewa zwanego Piotrowinem. Po śmierci Piotrowina jego spadkobiercy upomnieli się o tę ziemię. Postawiony przed sądem Stanisław wyjaśnił, w jaki sposób wszedł w posiadanie ziemi, lecz nie dano mu wiary. Wówczas biskup kazał otworzyć grób Piotrowina i wskrzesił zmarłego, by ten poświadczył prawdę w procesie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Leszek Śliwa

Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”

Prowadzi stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo (specjalizacja filmoznawcza) na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu Niedzielnym” pracuje od 2002 r. Autor książki poświęconej papieżowi Franciszkowi „Franciszek. Papież z końca świata” oraz książki „Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów”, także współautor dwóch innych książek poświęconych malarstwu i kilku tomów „Piłkarskiej Encyklopedii Fuji”. Jego obszar specjalizacji to historia, historia sztuki, dawna broń, film, sport oraz wszystko, co jest związane z Hiszpanią.

Kontakt:
leszek.sliwa@gosc.pl
Więcej artykułów Leszka Śliwy

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także