Franciszek rzeczywiście urodził się „na końcu świata” – 17 grudnia 1936 r. w stolicy Argentyny Buenos Aires. Ma jednak europejskie korzenie, o czym świadczy jego włoskie nazwisko. Jego ojciec Mario Giuseppe (w Argentynie używający drugiego imienia po hiszpańsku: „José”) był imigrantem z włoskiego Piemontu, północno-zachodniego regionu Włoch ze stolicą w Turynie. Matka Regina María Sívori urodziła się w Buenos Aires, ale była córką imigrantki również z Piemontu i Argentyńczyka, którego rodzice pochodzili z Genui, portowego miasta leżącego w tej samej części Włoch, nieco na południe od Piemontu. Rodzina ojca przyjechała do Buenos Aires 15 stycznia 1929 r.
Wcześniej mieszkała w małej miejscowości Portacomaro, liczącej dziś niespełna 2 tysiące mieszkańców stolicy gminy w słynącej z dobrych win włoskiej prowincji Asti. Dziadkowie, Rosa Margarita (z domu Vasallo) i Giovanni Bergoglio, mieli tam cukiernię. Miejscowość liczyła wtedy prawie 3 tysiące mieszkańców. – Powodziło im się nieźle. Zdecydowali się jednak na emigrację do Argentyny, bo chcieli połączyć się z rodziną – opowiadał po latach kardynał Bergoglio w wydanej w 2010 r. w Argentynie książce „Jezuita”, wywiadzie rzece, jakiego udzielił Francesce Ambrogetti i Sergio Rubinowi. Dziadek papieża miał pięcioro rodzeństwa. Ostatecznie w Italii pozostała jedna siostra i jeden brat (ich potomkowie wciąż żyją w Portacomaro), a on postanowił dołączyć do trzech braci, którzy od 1922 roku mieszkali w Argentynie. (…) Trzej bracia dziadka papieża Franciszka byli w Argentynie prawdziwymi potentatami.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








