Nowy numer 28/2020 Archiwum

Zatroszczył się o wszystko

Dobry Bóg troszczy się o wszystko. Mnie pomaga też w prowadzeniu firmy

Prowadzę swoją firmę. Robię projekty ogrodów i realizacje. Zatrudniłam ludzi i bardzo zależało mi na tym, aby była dla nich praca. W poprzednich latach praca była co jakiś czas, mi bardzo zależało, żeby mogli przepracować cały sezon. Pamiętam, że pościłam w tej intencji i udało się. Nie zawsze było łatwo, czasami dzień przed wypłatą nie miałam przygotowanej gotówki i wtedy modliłam się "Boże pomóż" i co tydzień (płaciłam tygodniówki) pieniądze znajdowały się. A to przypadkiem klient zapłacił wcześniej, a to udało się rozliczyć poprzednie prace. Pomoc dostawałam również w prywatnych sprawach.

Pamiętam jak właśnie czekałam na zakończenie prac i na koncie było prawie pusto. Moje dzieci bardzo chciały iść do cyrku. W końcu uległam i pojechaliśmy do bankomatu (wiedziałam, że zostało na koncie niewiele, tylko na bilety). Pomyślałam, Panie Boże pomóż mi, proszę... Ale zdziwiłam się, jak się okazało, że mam więcej pieniędzy niż przypuszczałam! Mój mąż dostał niespodziewaną premię w pracy - do dopiero był cud!

Wracając do firmy - we wrześniu zapowiadało się, że nie będzie więcej zleceń. Pamiętam, że modliłam się na różańcu w samochodzie, wracając z ogrodu do domu i w trakcie modlitwy zadzwoniła klientka ze zleceniem na realizację ogrodu. Później pojawiły się następne zlecenia. Pracowaliśmy do połowy listopada. Teraz zaczyna się kolejny sezon i dalej będę się modlić i wierzyć, że z pomocą Boga można wszystko. Będę też dziękować za wszystko co otrzymałam.

Ania

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama