GN 37/2018 Archiwum

Na Bałkanach był ich dom

Społeczeństwo. – Czasami, zamiast jechać do siebie, do Serbii, wolę pojechać do rodzin w podbolesławieckich wsiach. Tam czuję się jak w domu – mówi dr Gordana Durdev- -Małkiewicz, która od sześciu lat prowadzi tam badania językowe.

Las we wsi

Mało kto wie, że z Polaków, którzy zasiedlali przed wojną Jugosławię, Josip Broz-Tito – późniejszy komunistyczny dyktator tego kraju, utworzył podczas II wojny światowej osobny, polski batalion. Polacy mieli swój udział w partyzanckiej walce z Niemcami na Półwyspie Bałkańskim i ich ostatecznym pokonaniu. Do niedawna w jednej z podbolesławieckich wsi żył człowiek, u którego Tito nocował podczas wojny. Niestety, dr Đurđev-Małkiewicz już nie zdążyła spotkać się z tym człowiekiem – zmarł kilka lat przed rozpoczęciem jej badań. Ale ci, którzy żyją i pamiętają tamten powojenny exodus, dużo i chętnie jej o nim mówią. Dużo, bo wyjątkowo sprawna jest pamięć wielu z nich. Chętnie – bo dr Gordana jest Serbką. – Otwierają się natychmiast, jak tylko usłyszą ten język. Dla nich jestem „swoja”. A swoich traktuje się jak rodzinę – mówi dr Đurđev-Małkiewicz. Wielu z jej rozmówców odwiedza kraj swoich przodków. Są jednak i tacy, którzy na pierwszy wyjazd do Serbii zdecydowali się dopiero po 70 latach. Jak wracają, mówią np., że jedli jabłko ze swojego sadu, którym teraz opiekuje się serbska rodzina. Ale opowiadają też o drogach, które kiedyś wyznaczały oś polskiej wsi, a dziś rośnie na nich las. O cmentarzach pośrodku uroczysk, gdzie spośród traw wystają jeszcze krzyże, a na nich tabliczki z polskimi nazwiskami. Dobrze, że teraz powstają organizacje, które chcą zająć się tymi cmentarzami.

W oczekiwaniu na książkę

Nikt, a już na pewno dr Đurđev-Małkiewicz nie wie, kiedy zakończą się jej badania nad kulturą i językiem serbskim. To temat, który żyje, pulsuje energią kolejnych pokoleń. Pojawiają się nowe aspekty badań – socjologiczne, psycholingwistyczne, demograficzne. Żeby jednak nadać jakiekolwiek ramy tej wielkiej przygodzie, jaką są bez wątpienia te spotkania, dr Gordana razem z Jerzym Starzyńskim, szefem łemkowskiego zespołu „Kyczera” z Legnicy, planują zawrzeć dotychczasowy stan badań we wspólnej publikacji. Ta, oprócz opracowań nt. Łemków oraz Polaków z Bośni, będzie zawierała materiały dotyczące m. in. Romów, Żydów, Ukraińców czy Niemców. Dr Gordana marzy jednak o monografii. Opowieści o ludziach, którzy mieszkając w Polsce i będąc Polakami, swój dom mają na Bałkanach.•

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama