Nowy numer 17/2019 Archiwum

Nie pochwalałem homoseksualizmu

W moim tekście absolutnie nie było pochwały zachowań homoseksualnych, ale próba zwrócenia uwagi na to, że takie osoby są też w chrześcijaństwie, są w Kościele, też dążą do bliskości z Bogiem i zbawienia. Kościół w swoim nauczaniu nie potępił homoseksualistów jako orientacji, ale zwraca uwagę na to, że grzechem są akty homoseksualne – wyjaśnia KAI ks. Mieczysław Puzewicz.

Ks. Mieczysław Puzewicz w jednym z wpisów na swoim blogu umieścił m.in. słowa: „Miałem taki sen, byłem w niebie. Pan Jezus zaprosił mnie do tradycyjnego obchodu po Włościach Niebieskich. I zobaczyłem. Najpierw była piękna sala z samymi kobietami. Były młodsze i starsze, całkiem szczupłe i nie całkiem szczupłe, z jasnymi włosami i brunetki. Kim są? – zgadywałem. A Pan Jezus, który nadal umie czytać w ludzkich myślach bez wahania wyjaśnił: „To lesbijki. Moje siostry lesbijki”. W drugiej sali, nie wiedzieć czemu różowej, byli z kolei sami mężczyźni, nastoletni i posiwiali, łysi i rozczochrani z bujnymi fryzurami. Już się domyślałem, ale Pan Jezus mnie uprzedził: „Tak, dobrze myślisz, to moi bracia geje!” W trzeciej i czwartej sali, sami już czujecie, towarzystwa były mieszane, damsko – męskie, w trzeciej byli biseksualiści, a w czwartej osoby o niezgodnej z biologiczną tożsamości płciowej (zwane jako transgenderyczne i transseksualne)”.

Wpis kapłana wywołał krytykę niektórych publicystów. Pojawiły się zarzuty o „homoherezji”. KAI poprosiła ks. Puzewicza o wyjaśnienie.

Podajemy pełny tekst wyjaśnienia ks. Mieczysława Puzewicza:

Wierzę, że wszyscy mają prawo do zbawienia, również osoby określane mianem LGBT.
Wszyscy, jako chrześcijanie, jesteśmy zobowiązani do walki z każdym grzechem. W moim tekście absolutnie nie było pochwały zachowań homoseksualnych. Była próba zwrócenia uwagi na to, że takie osoby są też w chrześcijaństwie, są w Kościele, też dążą do bliskości z Panem Bogiem, pragną prowadzić życie sakramentalne. Kościół w swoim nauczaniu nie potępił homoseksualistów jako orientacji, ale zwraca uwagę na to, że grzechem są akty homoseksualne.

Święty Paweł, tworząc listę tych, którzy nie posiądą Królestwa Bożego (np. 1 Kor 6), oprócz mężczyzn współżyjących ze sobą, wymienia także m.in. złodziei, pijaków i chciwców. Jest więc oczywiste, że każdy grzech zamyka drogę do Królestwa Bożego.

W swojej wizji, zdecydowanie literackiej, w której umieściłem w niebie osoby o innych orientacjach seksualnych, nie dążyłem ani do promocji homoseksualizmu ani do lekceważenia problemu. To reakcja wobec pojawiającego się czasem skrótu myślowego, który umieszcza osoby o orientacji homoseksualnej w piekle, czy też nie umieszcza ich wśród osób zbawionych. To nie jest zgodne z nauką Kościoła.

Druga rzecz, na którą chcę zwrócić uwagę, dotyczy tego, co się obecnie dzieje w przestrzeni publicznej. Z jednej strony jest dyskurs prowadzony przez środowiska zbliżone do Ruchu Palikota, gdzie homoseksualizmowi nadaje się wartość dodaną: jeśli ktoś ma inną orientację seksualną to znaczy, że jest kimś lepszym. Po drugiej stronie są tacy, którzy takim osobom odmawiają godności. Tymczasem wszyscy, którzy w pracy duszpasterskiej spotykają się z tym problemem wiedzą, że nie można odmówić osobie o takiej orientacji ani prawa do zbawienia, ani godności, ani prawa do obecności w Kościele.

Możemy mówić o osobach homoseksualnych z dużym szacunkiem. Skoro potrafimy tak mówić o osobach popełniających inne grzechy (np. grzech pijaństwa czy kradzież) nie rozumiem dlaczego mielibyśmy odmawiać tego szacunku osobom o innej orientacji homoseksualnej.

« 1 »

Zobacz także

  • ola70
    21.02.2013 17:44
    w niebie nie będzie podziału, wszyscy będziemy równi. oczywiście ,że są w kościele ludzie z różnymi problemami,tylko,że jak złodziej obnosi się ze swoim złodziejstwem to idzie do więzienia ,a dziś z homoseksualistów robi się męczenników.
    doceń 1
  • jasio
    23.02.2013 00:19
    http://tinyurl.com/bk95oe8
    doceń 0
  • RaBi
    24.02.2013 01:29
    Nie śmiem pouczać księdza, ale czy nie jest tak, że aby zostać zbawionym potrzebna jest łaska Boska? Czy nie trzeba stanąć w prawdzie i powiedzieć, że jest się grzesznym i prosić o przebaczenie? Więc wydaje mi się, że problem nie w potępieniu konkretnych osób lecz ich czynów. Może się mylę, ale Bóg nie będzie oceniał kim jesteśmy, a raczej nasze uczynki, czyż nie? Ja teologii nie studiowałem ino katechizm.
    doceń 2
  • Aldaren
    24.02.2013 23:21
    To nie umieszczenie osób o innej odmienności seksualnej w niebie (z kontekstu wynikało jakby znaleźli się tam tylko i wyłącznie za samą swoją odmienność) było głównym problemem tego tekstu ale zdanie o którym ksiądz Puzewicz nie wspomniał w swojej apologii. Włożył on bowiem w usta Jezusa słowa: "Niezgodne z Pismem Świętym i Tradycją?. I co z tego. Ja tak czynię od dwóch tysięcy lat". I tym jednym zdaniem odrzucił i Pismo i Tradycję stawiając ponad nie swoją senną wizję i z niej czyniąc doktrynę która powinna obwiązywać (w imię czego? tolerancji? - czy to jakaś wyższa forma wiary?) wierzących jeśli pragną być "tam gdzie Jezus". To nie jego poglądy na temat homoseksualizmu, ale to właśnie zdanie stawia go już daleko poza granicami Kościoła - jest przecież jawnym i publicznym odstępstwem od wiary. I z niego powinien się wytłumaczyć i za nie przeprosić, zamiast cytować Pismo (gdy cytowanie Go stało się dla niego nagle ostatnią deską ratunku), które wcześniej tak nonszalancko i pogardliwie odrzucił.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL