Nowy numer 3/2021 Archiwum

Grodzka zostanie wicemarszałkiem Sejmu?

Prezydium klubu Ruchu Palikota jednogłośnie podjęło decyzję, że zarekomenduje klubowi RP kandydaturę Anny Grodzkiej na funkcję wicemarszałka Sejmu - powiedział po posiedzeniu prezydium rzecznik klubu Andrzej Rozenek. Dodał, że nie było innych kandydatów.

"Jednogłośnie naszą kandydatką, prezydium klubu Ruchu Palikota na wicemarszałkinię Sejmu będzie Anna Grodzka. (...) To będziemy na klubie rekomendować" - powiedział Rozenek dziennikarzom po posiedzeniu prezydium.

Na posiedzeniu klubu RP o godz. 15 ma się odbyć głosowanie nad kandydaturą Grodzkiej. "Anka Grodzka ma ogromne poparcie w klubie, jestem przekonany, że to głosowanie wypadnie pozytywnie dla niej" - powiedział Rozenek.

Sama Grodzka, pytana przed posiedzeniem prezydium, dlaczego zgodziła się być kandydatką Ruchu, odparła, że "jest polityczką i chce mieć jak największy wpływ na rzeczywistość". "Po prostu pracuję i to będzie jak gdyby też narzędzie mojej pracy" - dodała.

Pytana z kolei o pojawiające się ze strony niektórych polityków opinie, że wystawiając jej kandydaturę Ruch prowokuje Sejm, odparła: "Prowokuje do czego? Do akceptacji ludzi, którzy mają, nie wiem, inny kolor skóry, są rudzi albo są pochodzenia żydowskiego lub są osobami transpłciowymi - to jest prowokacja?".

Na pytanie o pomysł PiS-u, który chce zredukowania liczby wicemarszałków odpowiedziała, żeby PiS "pozostał z tym przekonaniem, że to jest jakieś dobre rozwiązanie". "My uważamy, że klubowi Ruchu Palikota należy się fotel wicemarszałka, bo będziemy mieli możliwość wpływu na decyzje Konwentu Seniorów i Prezydium" - powiedziała Grodzka.

Wcześniej Robert Biedroń (RP) pytany, czy gdyby Grodzka została wicemarszałkiem Sejmu, to byłaby sensacja na skalę światową, odparł, że Grodzka "już dziś jest dumą narodową, a wtedy byłaby jeszcze dodatkowo dobrem narodowym chronionym, jedną z najważniejszych osób w państwie". "Ja już dziś mam wiele powodów do dumy z Anki Grodzkiej, jeśli zostanie wicemarszałkinią to chyba serce z tej dumy mi w ogóle już pęknie" - powiedział Biedroń. Zadeklarował, że zagłosuje "za".

Sama posłanka, na pytanie, czy objęcie przez nią funkcji wicemarszałka byłoby wielkim wydarzeniem, zaprzeczyła. Dopytywana o słowa Biedronia o dobru narodowym, odparła, że czuje się zawstydzona i że Biedroń jest jej przyjacielem.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama