Gdy Kasia Budyś kończyła architekturę na Politechnice Gdańskiej, przez myśl jej nie przeszło, że po trudnych studiach przyjdzie taki czas, że zostanie potrójną domową mamą. Tym bardziej gdy rozpoczęła inżynierską zawodową karierę, przez chwilę nawet nie przypuszczała, że kiedyś – z ostrym narzędziem w ręku – będzie jednoosobową firmą designersko-zabawkarską. Ale czasem życie mocno zaskakuje.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








