Zanim w ich życiu pojawiła się choroba, chodzili do szkoły, mieli przyjaciół, pasje, marzenia. Dzień, w którym jak grom z jasnego nieba spadła na nich straszna wiadomość, zapamiętają na zawsze. Nagle wszystko, poza zdrowiem, przestało być ważne. Szybko jednak okazało się, że aby o nie walczyć, potrzebują nie tylko najlepszych specjalistów, ale także pieniędzy. Tych już po kilku miesiącach zaczęło brakować. Na szczęście nie zabrakło osób, które zaangażowały się w ich zbiórkę. Poza fundacjami egzamin solidarności zdali przyjaciele, a także szkolni koledzy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








