Nowy numer 48/2020 Archiwum

Poeci za kratami

Tęsknota za utraconą niewinnością, chęć pojednania się z bliskimi, naprawienia krzywdy – to tylko niektóre tematy ich twórczości. Coraz więcej więźniów wysyła wiersze na konkurs.

Więźniowie piszą wiersze. Sam ten fakt nie dziwi specjalnie, bo przecież po drugiej stronie krat też często siedzą ludzie wrażliwi, którzy chcą przelać swoje przeżycia na papier, zamienić je na sztukę. Zaskakuje jednak skala tego zjawiska. Na Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Jeana Geneta organizowany przez Areszt Śledczy w Katowicach wpłynęło w tym roku aż 160 zestawów wierszy. To więcej niż na niejeden znaczący konkurs literacki w naszym kraju. A przecież polscy więźniowie, choć ich liczba w skali Europy jest ciągle duża, mogliby zasiedlić zaledwie kilkudziesięciotysięczne miasto.

Poszukuję Boga

O czym piszą więźniowie? „Poszukuję Boga/ Pozostawionego w pokoiku dziecinnym/ Przerzucam z miejsca na miejsce sterty klocków/ Zaglądam w oczy lalkom i misiom/ Nie pamiętam/ Kie- dy i gdzie Go odłożyłem” – czytamy w zestawie uhonorowanym pierwszą nagrodą. Tęsknota za utraconą niewinnością łączy się tu z autentycznym przeżyciem religijnym. Uderza też w nagrodzonych wierszach chęć pojednania się z ludźmi, którym wyrządziło się krzywdę. „Zabrakło czasu/ by powiedzieć przepraszam/ Cię Mamo” – pisze inny autor, również wspominając czas dzieciństwa. Poetycki obraz matki „z warkoczem splecionym w kłos”, pracującej w polu i zbierającej owoce „w granatowym sadzie”, uderza jeszcze mocniej, gdy zostaje na końcu wiersza zderzony z krótkim „wczoraj odeszłaś”. Potrzeba naprawienia krzywdy, pragnienie otrzymania „drugiej szansy” przebija z wielu wierszy. Jeden z laureatów zapewnia, że gdyby Bóg podarował mu odrobinę życia, wykorzystałby ten czas najlepiej, jak umie: „Nie powiedziałbym o wszystkim o czym myślę/ Ale na pewno pomyślałbym o wszystkim, co powiedziałbym (…)/ Spałbym mało,/ Śniłbym więcej (…)/ Gdybym wiedział/ Że są to ostatnie minuty/ Kiedy cię widzę/ Powiedziałbym/ Że cię kocham/ Nie zakładając głupio/ Że przecież ty o tym wiesz”. Poza silnym ładunkiem emocji widać tu dużą świadomość słowa, ujawniającą się w zaskakujących, opartych na paradoksie zdaniach. Nie znaczy to wcale, że całą poezję więzienną cechuje ponadprzeciętny poziom literacki.

Nawet w obrębie cytowanych wierszy znajdziemy miejsca stylistycznie mniej udane, rażące naiwnością czy banałem. Dla czytelnika te teksty mogą być jednak ciekawym źródłem wiedzy na temat mniej znanej strony więziennego świata. Nierzadko także okazją do wzruszeń.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski

Kierownik działu „Kultura”

Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Przez cztery lata pracował jako nauczyciel języka polskiego, w „Gościu” jest od 2004 roku. Poeta, autor pięciu tomów wierszy. Dwa ostatnie były nominowane do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego, a „Jak daleko” został dodatkowo uhonorowany Orfeuszem Czytelników. Laureat Nagrody Fundacji im. ks. Janusza St. Pasierba, stypendysta Fundacji Grazella im. Anny Siemieńskiej. Tłumaczony na język hiszpański, francuski, serbski, chorwacki, czarnogórski, czeski i słoweński. W latach 2008-2016 prowadził dział poetycki w magazynie „44/ Czterdzieści i Cztery”. Wraz z zespołem Dobre Ludzie nagrał płyty: Łagodne przejście (2015) i Dalej (2019). Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Natalia Niemen i Stanisław Soyka.

Kontakt:
szymon.babuchowski@gosc.pl
Więcej artykułów Szymona Babuchowskiego

 

Zobacz także