GN 25/2019 Archiwum

Wiara zawsze zagrożona

Rok Wiary to prowokacja, która ma skłonić nas do myślenia o wierze, przede wszystkim o własnej. Każdy z nas na swój sposób mocuje się z Bogiem. Wiara nie jest czymś statycznym, danym raz na zawsze, wciąż trzeba ją jakoś zdobywać, odkrywać, dbać o nią, ochraniać.

Zawsze też jest ona jakoś kwestionowana. Wszystko to, co cenne w życiu, jest zagrożone i kruche. Różne bywają trudności w wierze. Dla jednych problemem są wątpliwości intelektualne, dla innych niełatwe doświadczenia życiowe, dla innych okoliczności zewnętrzne. Tym pierwszym polecam gorąco okładkowy materiał Tomasza Rożka (s. 18). Autor, sam doktor fizyki, pokazuje, że nauka ciągle się rozwija, że odpowiedzi naukowców rodzą nowe pytania. Wiele razy człowiek przekonywał się, że świat jest inny, niż mu się wydaje.

Ta lekcja pokory, którą daje historia nauki, może sprzyjać wierze. Dowiedziałem się też, przyznam że po raz pierwszy, że twórcą teorii Wielkiego Wybuchu był duchowny, ks. Georges Lemaître. Jego historia to kolejny ciekawy dowód, że wiedza i wiara mogą się dopełniać, nie muszą wcale konkurować. Nieraz większą trudność w wierze stanowią skomplikowane doświadczenia egzystencjalne. Płyta Marii Peszek z manifestem jej niewiary odsłania coś z tej tajemnicy. O tym między innymi mówi prof. Zbigniew Stawrowski w rozmowie z Bogumiłem Łozińskim (s. 22).

O swojej wierze mówi Magdi Cristiano Allam, ochrzczony przez Benedykta XVI, niegdyś muzułmanin (s. 25). To typowe wyznanie neofity, który sam spotkał Jezusa i chciałby, by Kościół odważniej proponował Ewangelię także jego byłym współwyznawcom. Słowa mocne, prowokacyjne, zbyt surowo osądzające islam. Ale pytania o to, czy muzułmanie szanują wolność sumienia i czy chrześcijanie mają prawo głosić Jezusa wszystkim, pozostają aktualne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • news3
    16.11.2012 11:48
    Mikołaj Kopernik był kanonikiem, człowiekiem duchownym, żyjącym w klasztorze, dokonał odkrycia największego w nowożytnych czasach. Jeśli ktoś opiera się tylko na nauce z mojego punktu widzenia jest człowiekim ograniczonym, ponieważ jego wyobrażnia nie sięga dalej niż ponad realny nos.
    doceń 0
  • ewelina
    16.11.2012 12:09
    Moim zdaniem wiara jest nam silnie dana. Dziecko, które się rodzi wydaje nam się słabe i kruche, ale tak naprawdę, jest bardzo silne,jest zaprogramowane na siłę, da sobie radę w wielu niesprzyjającyh warunkach i urośnie, taka jest wiara nam dana, jest silna. Krucha i zagrożona jest wiara słaba. Tę słabość i kruchość zawdzięczamy sami sobie.
    Mogę rozmawiać z człowiekiem niewierzącym ale takim , który prezentuje elementarne podstawy pokory do swojego człowieczeństwa. Nie z prowokatorem, lub z kimś kto takich podstaw nie ma. Bo wtedy nie ma w nim otwarcia na dialog jest tylko współczesnym celebrytą, lub człowiekiem zamkniętym na wolność. Wolność to podstawa człowieczeństwa. Do wolności stworzył nas Bóg i człowiek, który ją posiada, ma, jeśli nikt jej w nim wcześniej nie zniszczył poprzez różne działania, także indokryncję jest zdolny do odkrycia Boga w swoim sercu.
    W przypadku ezgyztencjonalnych problemów czyli zniszczenia wolności w człowieku w sposób realny, bolesny, dotkliwy, pozostaje pokora. Wyjście jest zawsze. Jeśli "Pan Bóg" zamyka drzwi to otwiera okno.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji