Nowy numer 48/2020 Archiwum

Historyczny, ale nie przeszły


Autor Listu do Hebrajczyków sprawnie posługuje się kontrastem, aby na tle Starego Testamentu dokładnie przedstawić znaczenie Chrystusa i Jego działalności dla powstania nowej relacji między Bogiem a ludźmi.


Dawne ofiary, które kapłani składali zgodnie z przepisami Starego Testamentu, zastąpił kult rozpoczęty przez jednorazową ofiarę na krzyżu. Kontrast między tymi dwiema liturgiami nie jest absolutny. Ukazany w liście obraz dawnego kultu jest konkretny i dosłowny. Ten pierwszy kult był materialny, ponieważ wyznaczeni ludzie składali ofiary ze zwierząt i pokarmów w wyznaczonym przez Boga miejscu i czasie. W opisie nowej liturgii można byłoby oczekiwać przedstawienia Chrystusa uwielbionego, który składa doskonałą ofiarę nie na ziemi, tak jak ją sprawowali kapłani w wybudowanej przez ludzi świątyni, ale w niebie – przed Bogiem Ojcem, a więc wyłącznie w duchowym sanktuarium. Zamiast takiego zbyt upraszczającego przeciwieństwa, list ukazuje Chrystusa realnie cierpiącego w swoim ciele. Ten historyczny Jezus złożył krwawą ofiarę również w określonym miejscu i czasie. Przez tę konkretność Jego ofiara nie stała się mniej doskonała. Powtarzając święte obrzędy, kapłani ofiarowywali tylko to, co zewnętrzne względem nich samych, natomiast ofiara Chrystusa była całkowita i osobista: On złożył w ofierze siebie samego. Skutki tej ofiary nie przemijają, gdyż od zmartwychwstania, które List do Hebrajczyków przedstawia jako wywyższenie Jezusa ponad niebiosa i zajęcie przez Niego miejsca najbliżej Boga, wstawia się On nieustannie za ludźmi.
Rozważania autora listu nie są tylko teoretyczne. Dostrzeżenie celu nowego kultu ma jak najbardziej egzystencjalne znaczenie. Radykalna zmiana nastąpiła nie tylko w niebie – przed Bogiem. Nowa rzeczywistość pojawiła się również na ziemi i ma ona wpływ na życie ludzi. Działanie Chrystusa Arcykapłana sprawia, że kult Nowego Przymierza jest wzajemny, tak jak zapowiadał cytowany w liście prorok Jeremiasz (Hbr 8,8–12). W tę nową liturgię ludzie są włączeni całkowicie i głęboko, tak jak Chrystus się w pełni zaangażował w jej rozpoczęcie. Z tego powodu każde uczestnictwo we Mszy świętej może i powinno kształtować życie chrześcijan. Ich cała egzystencja ma zależeć ściśle od wspólnej celebracji tego nowego kultu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama