Nowy numer 08/2020 Archiwum

Święty, męczennik, biskup, rodak

Figury lub obrazy św. Stanisława biskupa i męczennika znajdują się prawie w każdym kościele w diecezji. Źródło jego kultu bije w Szczepanowie.

Ktokolwiek przyjeżdża do sanktuarium patrona Polski, powinien odwiedzić trzy miejsca z nim związane. Najpierw kaplicę, która nosi nazwę „Kaplicy narodzenia”. Wraz ze studnią, która skrywa źródło, jest świadkiem kilkusetletniej tradycji, mówiącej, że właśnie tu przyszedł na świat późniejszy święty. Potem kościół naprzeciw kaplicy narodzenia. Został zbudowany na miejscu zrujnowanej kaplicy upamiętniającej dom św. Stanisława. W końcu kościół sanktuaryjny.

Malowana opowieść

W jego najstarszej XV-wiecznej części znajduje się tryptyk. Był on opowieścią o krakowskim biskupie i męczenniku, który urodził się w Szczepanowie. Był, ponieważ zawierucha I wojny światowej rozerwała artystyczną jedność poszczególnych części ołtarza. Na szczęście wszystkie ocalały, ale nie zostały już połączone. W Szczepanowie znajduje się obraz główny, przedstawiający rozmowę Matki Bożej ze św. Stanisławem i św. Marią Magdaleną, pierwszą patronką parafii.

Dwa boczne skrzydła tryptyku są przechowywane w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie. W skrócie przedstawiają drogę św. Stanisława do męczeństwa, jest tam znana scena jego urodzin pod dębem nieopodal źródła, upominanie króla Bolesława, wskrzeszenie rycerza Piotra i śmierć z rąk władcy podczas sprawowania Mszy św. – Jeśli złożymy w całość wszystkie obrazy, powstanie fascynująca opowieść o człowieku, który wywodzi się z naszej ziemi, zostaje biskupem troszczącym się o wiernych, odważnie broniącym ich przed królem, czyniącym cuda i męczennikiem dostępującym chwały świętych – mówi ks. prał. Władysław Pasiut, kustosz szczepanowskiego sanktuarium.

Stał się sławny

Choć w ostatnim czasie powstało wiele publikacji o św. Stanisławie i Szczepanowie, pielgrzymom nie są znane kontrowersje wywołane przez historyków na podstawie kroniki Galla Anonima. Dość powiedzieć, że o świętym ze Szczepanowa istniały dwie tradycje, kościelna i dworska. Pierwsza od początku widziała w zamordowanym biskupie męczennika, druga zdrajcę. Zwyciężyła pierwsza, i to nie dzięki Kościołowi, ale władzy państwowej. Promotorką kultu bp. Stanisława została księżna Kinga, która rozpoczęła starania o kanonizację i dożyła finału procesu. Cześć dla św. Stanisława w jego rodzinnej ziemi ma różne wymiary. Za najważniejszy uważa się w Szczepanowie i diecezji wielką liczbę powołań kapłańskich z parafii, ale nie tylko.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama