Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Daj się zaskoczyć

Te seminaria pękają w szwach, a uczestniczący w nich ludzie opowiadają: to czas uzdrowienia i dotyku samego Boga.

Uwaga, ostrzegamy! Jeżeli przeczytają Państwo informację o tym, że w waszej parafii rusza właśnie Seminarium Odnowy Wiary, proszę zapoznać się z ulotką, a następnie… jak najszybciej zapisać się na listę. Nie trzeba się przy tym konsultować ani z lekarzem, ani z farmaceutą.

Wiosna, panie sierżancie

Katarzyna: Był to piękny czas odkrywania na nowo miłości Pana Boga, tego, że kocha właśnie mnie, że nie wybrał mnie przypadkowo i ma wobec mnie plan, którego realizacja w głównej mierze zależy ode mnie. (…) Zastanawiałam się, czy podołam, ciągła walka z lenistwem, z ogarniającym mnie zniechęceniem, czasem z „bylejakością”. W czasie Seminarium otrzymałam jeszcze jeden wielki dar od Pana Boga – pokój w sercu. Od długich miesięcy modliłam się o Boży pokój, ciągle byłam niespokojna, zdenerwowana, szukałam nie wiadomo czego. W czasie modlitwy wstawienniczej, mimo że nie wspomniałam nic na ten temat, usłyszałam słowa: „Mój Pokój rozlewam w twoim sercu....”. Był to czas uzdrowienia.

– O co szczególnie chciałabyś prosić dziś Jezusa? – zza pleców grupki ludzi otaczających siedzącą na krześle kobietę dobiega głos kapłana. – O dar rozeznania powołania i odwagę przyznawania się do Boga w moim towarzystwie… – odpowiada wzruszona dziewczyna. Na jej głowie ląduje kilkanaście rąk. Szepty modlitw mieszają się z dźwiękami pieśni wielbienia płynącymi sprzed ołtarza. Do „omodlenia” pozostało jeszcze kilkudziesięciu delikwentów. Rozpoczyna się modlitwa kończąca kolejne Seminarium Odnowy Wiary. Czym są te coraz popularniejsze nad Wisłą rekolekcje?

– Duch Pański działa dziś z ogromną mocą – wyjaśniał przed miesiącem w GN płocki egzorcysta ks. Leszek Misiarczyk.
– Widzą to wszyscy zaangażowani w pracę we wspólnotach. Być może to oznaka zapowiadanej przez Jana Pawła II „nowej wiosny Kościoła”? Przyszła inaczej niż myśleliśmy… Od strony pogłębienia relacji z Jezusem przez tysiące ludzi w Polsce.

Seminarium Odnowy Wiary to forma rekolekcji „w domu” przeznaczonych dla osób dorosłych. Codzienna osobista modlitwa plus cotygodniowe spotkanie we wspólnocie. Trwające 10 tygodni rekolekcje kształtują trzy elementy: katecheza, dzielenie się w małych grupach życiem i doświadczeniami ostatniego tygodnia oraz wspólna modlitwa. Całość wieńczy modlitwa o przyjęcie darów Ducha Świętego. Tu nie „zachwala się” Pana Jezusa, opowiadając o tym, jaki jest fajny. Nie ma też teoretyzowania bez praktyki. Modlitwa wspólnotowa nie tylko kończy całe rekolekcje, ale jest ich nieodłączną częścią.

Głębia ostrości

Magda: Chrystus przywracał mi moją tożsamość, tożsamość Jego ukochanego dziecka. Leczył… Delikatnie, lecz nie bezboleśnie odkrywał przede mną prawdziwą „mnie”, w konfrontacji z Nim, jedyną Prawdą.

– Niedawno ruszyło u nas kolejne Seminarium Odnowy Wiary – wyjaśnia ks. Dawid Lubowiecki z rybnickich Chwałowic. – Pierwsze seminarium przygotowaliśmy przed rokiem. Bardzo chciałem je zorganizować, ale trochę się bałem. Pamiętam, jak poszedłem do kościoła i modliłem się: „Panie Boże, czy to jest Twoje dzieło?”. Otworzyłem Biblię i przeczytałem słowa: „Wypłyń na głębię”. Pomyślałem: „OK. Zaryzykuję”. Postanowiłem, że pójdę do proboszcza. Jeśli on zaakceptuje ten pomysł, to znaczy, że jest to wola Boga. Poszedłem, a proboszcz zareagował bardzo entuzjastycznie. Bardzo się zapalił do tego pomysłu. Ruszyło pierwsze seminarium. Na dzień dobry zgłosiło się 50 osób. Do końca wytrwało aż 41. Ta forma rekolekcji przyciąga w parafiach sporo ludzi. Przychodzą, bo tęsknią za doświadczeniem miłości Pana Boga. Sam uczestniczyłem w takim seminarium przed 10 laty i pamiętam, jak bardzo mi pomogło. Poszedłem na nie, bo zachwyciła mnie opowieść ludzi, którzy w nim uczestniczyli, i bardzo chciałem przeżyć coś podobnego. To forma rekolekcji, w których bardzo wiele zależy od samego człowieka. Seminarium proponuje konkretną metodę pracy z Pismem Świętym – podpowiada czytania na poszczególne dni. To istota tych rekolekcji. Ale to, czy człowiek owocnie je przeżyje, zależy od tego, czy „zaprzyjaźni się” z tymi biblijnymi czytaniami.

« 1 2 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji