Nowy numer 48/2020 Archiwum

Megamocni. Dziś święto naszych aniołów stróżów

Spiderman, Batman i Superman razem wzięci to przy nich cherlawe słabeusze. Aniołowie nie są sympatycznymi tłuścioszkami. Są szybcy jak błyskawica i mają niewyobrażalną siłę.

Prorok Daniel spacerował sobie beztrosko nad rzeką, gdy nagle ujrzał archanioła. Oj, nie było to spotkanie przy kawie. Anioł był tak potężny, że przerażony prorok padł na ziemię. A kolana drżały mu jak owocowa galaretka. Nic dziwnego, że ludzie, widząc dygocącego ze strachu Daniela, zaczęli zwiewać w popłochu. Co więcej, po spotkaniu z gościem z nieba proroka „ogarnęła niemoc i chorował przez wiele dni” (Dn 8,27). Czy anioł go pobił? Poczęstował lewym sierpowym? A może po cichu poraził jakimś niebiańskim prądem? Nie! Sama bliskość gościa z nieba była tak porażająca, że rozłożyła proroka na łopatki. W Biblii pojawiający się anioł często na początku rozmowy  uspokaja swoich rozmówców: „Nie bójcie się!”, „Nie bójcie się, pasterze”, „Nie bój się, Zachariaszu”, „Nie bój się, Maryjo”. Nic dziwnego. Aniołowie są odbiciem potęgi Najwyższego.

TWARZ JAK BŁYSKAWICA
Powiedzmy sobie szczerze: gdyby aniołowie wyglądali jak barokowe figurki rubasznych grubasków, które pocą się przy dmuchaniu różowymi policzkami w trąbki, prorok Daniel również padłby na ziemię i pewnie nawet umarłby na miejscu. Ale nie ze strachu, tylko ze śmiechu. Jak aniołów opisuje Biblia? Posłuchajmy: „Oto stał pewien człowiek ubrany w lniane szaty, a jego biodra były przepasane czystym złotem, ciało zaś jego było podobne do tarsziszu, jego oblicze do blasku błyskawicy, oczy jego były jak pochodnie ogniste, jego ramiona i nogi jak błysk polerowanej miedzi, a jego głos, jak głos tłumu” – opowiadał przejęty prorok Daniel (Dn 10,5-6). JAK

SZKŁO
Hebrajskie słowo haszmal (Ez 8,2) opisuje naturę anielską. Sięgnąłem do słownika i ze zdumieniem zauważyłem, że to słowo oznacza też… elektryczność! Co aniołowie mają wspólnego z prądem? – pomyślałem. Czyżby dotykiem palca umieli naładować wyczerpane baterie konsoli PSP? Czy to tylko zbieg okoliczności? A może chodzi o to, że Boży wysłannicy działają tak błyskawicznie jak żarówka zapalająca się momentalnie po naciśnięciu pstryczka-eletryczka i mają moc tysięcy elektrowni jądrowych? Służąc Bogu, jak błyskawice przenoszą Jego słowo z miejsca na miejsce. Paulin o. Augustyn Pelanowski, zapytany o to, jak wyglądają aniołowie, mówi, że anioł jest jak szkło – widzimy to, co jest za nim, ale samego szkła nie widzimy.

KOMPLEMENTY BOGU
Aniołowie nie zdradzają swoich imion. Gdy Jakub walczył z aniołem nad potokiem Jabbok, zapytał: „Jak ci na imię?”, a ten odrzekł: „Czemu pytasz mnie o imię?” i nie odpowiedział. A wszystko dlatego, że aniołowie nie chcą odwrócić uwagi człowieka od czci imienia Bożego. Jak to? – zapyta ktoś. – A Michał, Rafał, Gabriel? To nie imiona? Tak, to imiona. Ale jednocześnie komplementy, które archaniołowie prawią nieustannie Panu Bogu. Potężny archanioł Michał stoi przed Stwórcą i woła „Któż jak Bóg!”, Rafał: „Pan uzdrawia!”, a Gabriel: „Bóg jest mocą!”. To dosłowne tłumaczenia tych imion. W księdze Daniela prorok stwierdza, że liczba aniołów jest ogromna (Dn 7,10). A Tradycja Kościoła mówi o dziewięciu chórach anielskich, które dzielą się na trzy hierarchie. Najbliższe Boga chóry to Serafi ni, Cherubini i Trony. Potem druga hierarchia, czyli Panowania, Moce i Władze odpowiedzialni za funkcjonowanie wszechświata. Trzecia hierarchia to Zwierzchności, Archaniołowie i Aniołowie. Ci opiekują się królestwami, państwami, narodami i poszczególnymi ludźmi.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także