Nowy numer 44/2020 Archiwum

Nie chcą, by kodeks karny chronił uczucia religijne

Ruch Palikota chce usunięcia z Kodeksu Karnego art. 196, który mówi o sankcjach karnych za obrazę uczuć religijnych. Klub RP przygotował w tej sprawie projekt nowelizacji Kodeksu. "Na szczęście ta niecywilizowana propozycja nie ma żadnych szans" - ripostuje w rozmowie z KAI bp Tadeusz Pieronek.

Art. 196 Kodeksu Karnego mówi: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Ruch Palikota chce usunięcia tego artykułu. Zdaniem posłów RP „tu nie chodzi o obrazę uczuć religijnych wszystkich religii”, ale o „faworyzowanie katolików”. – Jeśli popatrzymy na wyroki, to większość z nich dotyczy katolików. Mamy więc grupę, która jest faworyzowana przez ten zapis – uznał poseł Michał Kabaciński, przedstawiając dziś w Sejmie propozycję swojego ugrupowania.

W opinii Ruch Palikota art. 196 jest sprzeczny z Konstytucją RP, ponieważ w ustawie zasadniczej jest już zawarta swoboda wyrażania myśli – „natomiast art. 196 łamię tę zasadę”. – Jeżeli będziemy dalej utrzymywali taki stan rzeczy, to obywatele nie będą mogli swobodnie wyrażać swoich myśli i uczuć – stwierdził Kabaciński.

Jak przyznał Janusz Palikot, nowelizacja ma być ukłonem w stronę artystów, w których działalność wpisane jest „przekraczanie pewnego rodzaju granic”. Podał przykład Doroty „Dody” Rabczewskiej, skazanej niedawno na zapłatę 5 tys. zł grzywny za to, że określiła autorów Biblii jako „naprutych winem i palących jakieś zioła”. – Jej przykład w sposób najbardziej jaskrawy pokazuje absurdalność tego przepisu – uznał Palikot.

Klub parlamentarny Ruchu Palikota przygotował już projekt nowelizacji Kodeksu Karnego, który ma trafić wkrótce do laski marszałkowskiej.

"To cofnięcie się w czasy barbarzyńskie, dlatego że szacunek dla człowieka, dla jego przekonań wewnętrznych, religijnych, czyli tego co najbardziej stanowi o jego osobowości, jego tożsamości, jest dorobkiem cywilizacji - komentuje w rozmowie z KAI biskup Tadeusz Pieronek. Dodaje, że szacunek do czyichś przekonań nie jest podyktowany tym, czy odnosi się do większości czy mniejszości. - To propozycja barbaryzowania społeczeństwa polskiego, ale na szczęście ta niecywilizowana propozycja nie ma żadnych szans - podkreślił.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama