Nowy numer 43/2020 Archiwum

Fundusz do likwidacji?

Rząd zapowiedział nowelizację ustawy o Funduszu Kościelnym. Czy strona kościelna wie, w jaką stronę ma zmierzać ten projekt?

Likwidację Funduszu Kościelnego, z którego płacona jest część składek emerytalnych duchownych, zapowiedział w swym exposé premier Tusk. Niedawno na stronach Kancelarii Rady Ministrów ukazała się informacja, że w pierwszym kwartale br. mają zostać opracowane założenia do projektu zmian ustawy z marca 1950 roku o dobrach martwej ręki, która gwarantuje między innymi istnienie Funduszu Kościelnego. W uzasadnieniu rozpoczęcia prac legislacyjnych napisano, że to sam Kościół katolicki kwestionował istnienie Funduszu jako instytucji archaicznej, zwłaszcza w kontekście rozwiązań przyjętych w innych krajach Unii Europejskiej. W tym zapisie zaznaczono, że ewentualna likwidacja Funduszu Kościelnego powinna łączyć się z ustanowieniem adekwatnych (podkreślenie moje) mechanizmów finansowania działalności Kościołów i innych związków wyznaniowych. Za przygotowanie projektu odpowiedzialny jest sekretarz stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji Włodzimierz Karpiński, poseł Platformy Obywatelskiej z Puław. On to po awansie Tomasza Siemoniaka na szefa MON zastąpił go na stanowisku sekretarza stanu w MSWiA, a później znalazł się w części tego resortu, która weszła w skład nowego ministerstwa kierowanego przez ministra Michała Boniego.

Jaką drogą?

Prawo jasno przewiduje, że kwestie finansowe dotyczące Kościoła katolickiego powinny być regulowane na podstawie aktów prawnych uzgodnionych ze stroną kościelną. Skoro zmiany ustawowe na tym obszarze powinna poprzedzić pisemna umowa, zawarta przez przedstawicieli Kościoła oraz rządu RP, należałoby się spodziewać, że także propozycje założeń wstępnych tej ustawy powinny być ze stroną kościelną dyskutowane.

Artykuł 22 konkordatu stanowi bowiem jasno: „Przyjmując za punkt wyjścia w sprawach finansowych instytucji i dóbr kościelnych oraz duchowieństwa obowiązujące ustawodawstwo polskie i przepisy kościelne, Układające się Strony stworzą specjalną komisję, która zajmie się koniecznymi zmianami. Nowa regulacja uwzględni potrzeby Kościoła, biorąc pod uwagę jego misję oraz dotychczasową praktykę życia kościelnego w Polsce”.
W tym kontekście musi niepokoić przyjęty harmonogram prac, w którym ogłasza się już termin zaprezentowania założeń projektu nowej ustawy, a nie prowadzi się w tej kwestii dialogu z Kościołem. Tym bardziej że do laski marszałkowskiej wpłynął projekt Ruchu Palikota, który z pogwałceniem prawa przewiduje likwidację Funduszu Kościelnego bez jakichkolwiek rozmów ze stroną kościelną. Józef Różański, dyrektor Departamentu Wyznań i Mniejszości Etnicznych, pytany na konferencji prasowej w Episkopacie Polski o stan zaawansowania prac nad zmianami, nie udzielał konkretnych wypowiedzi. „Jesteśmy na etapie analiz, rozważania różnych wariantów, żadnych konkretów nie mogę podać” – mówił, a podjęte przez GN próby rozmów z nim albo z jakimkolwiek innym urzędnikiem z podległego mu departamentu zakończyły się niepowodzeniem.  Rzecznik Ministerstwa napisał nam jedynie, że temat jest na „etapie wstępnych analiz”.  Ale także po stronie kościelnej trudno w tej chwili uzyskać odpowiedź na pytanie, jakie zmiany na tym obszarze byłyby dla Kościoła odpowiednie. Sprawa była poruszana na ostatnim posiedzeniu Rady Stałej Episkopatu Polski (16 stycznia br.), ale jak powiedział później sekretarz generalny KEP bp Wojciech Polak: „Rada Stała nie wskazała na razie żadnego jednego modelu rozwiązania tych spraw – które miałoby kierunkować przyszły dialog ze stroną rządową – lecz analizuje możliwość różnych rozwiązań w tym zakresie”. Oznacza to, że biskupi nie są pewni, czy wysuwana w ciągu ostatnich lat w czasie posiedzeń Komisji Wspólnej, a upubliczniona jesienią ubiegłego roku, idea likwidacji Funduszu Kościelnego w zamian za możliwość otrzymania przez Kościół dodatkowego odpisu 1 proc. od podatku dochodowego nadal jest aktualna. Jak zapowiedział bp Polak, wypracowaniem propozycji Kościoła w sprawie nowego modelu jego finansowania zajmie się najpierw specjalny zespół istniejący już w ramach Kościelnej Komisji Konkordatowej. Dalszym krokiem winno być powołanie wspólnego kościelno-rządowego zespołu ekspertów. Nie ma jednak bezwzględnej pewności, jakie gremium po stronie kościelnej będzie prowadziło w tej sprawie dalsze negocjacje, a wynika to z faktu, że kwestia ta leży zarówno w gestii Komisji Wspólnej Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski, jak i Komisji Konkordatowej. Z całą pewnością kwestia ta będzie przedmiotem obrad Komisji Wspólnej, która spotka się w połowie marca, a nieco wcześniej odbędzie się posiedzenie plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Wówczas biskupi będą musieli zdecydować, jakie rozwiązania na tym obszarze będą prezentowane przez stronę kościelną oraz kto i na jakich warunkach będzie prowadził dalsze negocjacje w tej sprawie. Każda dalsza zwłoka w tej kwestii będzie niekorzystna, zważywszy, że strona rządowa będzie w tym czasie stale pracowała nad założeniami swojego projektu.

Dwa rozwiązania

Arcybiskup Stanisław Budzik, metropolita lubelski i przewodniczący Kościelnej Komisji Konkordatowej, mówi w rozmowie z GN, że w tej chwili możliwe są właściwie jedynie dwa rozwiązania. Albo obie strony zdecydują, że Fundusz Kościelny pozostanie, zmieni się natomiast  sposób jego funkcjonowania, albo zostanie zlikwidowany, ale wówczas Kościół powinien otrzymać za to rekompensatę. Metropolita lubelski podkreśla, że oba rozwiązania mogą być rozważane pod warunkiem, że będą poprzedzone rzetelnym dialogiem, a decyzje nie będą podejmowane pośpiesznie. Arcybiskup Budzik, który dał się poznać jako zwolennik propozycji likwidacji Funduszu Kościelnego w zamian za możliwość otrzymania przez podmioty kościelne dodatkowego 1 proc. odliczenia podatku dochodowego, nie ukrywa, że w ostatnich miesiącach zaistniały jednak nowe okoliczności, które powodują, że zmiany na tym obszarze powinny być przygotowywane starannie, bez zbędnego pośpiechu. Kolejna faza kryzysu gospodarczego powoduje, że budżet państwa jest w coraz gorszym stanie, a pozbawienie go dodatkowego 1 proc. wpływu spowoduje dalsze trudności oraz ułatwi demagogiczną kampanię środowiskom antykościelnym. Jesienią ub. roku zmieniła się także sytuacja polityczna w Polsce. Do Sejmu wszedł antyklerykalny Ruch Palikota, mogący wraz z SLD skutecznie rywalizować także o część elektoratu Platformy, której bliskie są głoszone przez tamte środowiska hasła radykalnej zmiany polityki wyznaniowej państwa. W istotny sposób może to wpływać na kształt rozwiązań proponowanych przez obecny rząd. Arcybiskup Budzik, który wraz z bp. Polakiem, swym następcą na stanowisku sekretarza generalnego Episkopatu Polski, spotkał się już z min. Bonim, nie traci jednak nadziei, że przedkładane przez rząd propozycje będą szanowały obowiązujące w Polsce prawo, umowy międzynarodowe oraz standardy europejskie. Liczy także na merytoryczne wsparcie ekspertów z Zespołu ds. Finansów Kościelnej Komisji Konkordatowej, któremu przewodniczy abp Wiktor Skworc, a którego członkami są ks. prof. Piotr Stanisz, kierownik Katedry Prawa Wyznaniowego KUL, Irena Ożóg, b. wiceminister finansów w rządzie Jerzego Buzka, oraz prof. Maciej Rudnicki, prawnik z Poznania, wykładowca KUL.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama