Nowy numer 44/2020 Archiwum

Lekarze: płk Przybył czuje się dobrze

W poniedziałek wieczorem prokurator Mikołaj Przybył z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu przeszedł zabieg chirurgiczny w związku z raną postrzałową głowy. Prokurator postrzelił się w czasie przerwy w porannej konferencji prasowej.

Zabieg trwał około godziny.

"Pacjent czuje się dobrze. Wszystko jest w porządku" - powiedział w poniedziałek po zakończeniu zabiegu ordynator kliniki chirurgii szczękowo-twarzowej Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, Krzysztof Osmola.

Ordynator nie chciał podać szczegółów zabiegu; podkreślał, że otrzymał od dyrekcji kliniki zakaz informowania mediów o stanie zdrowia pacjenta.

Przed zabiegiem dr Osmola powiedział dziennikarzom, że obrażenia pacjenta są powierzchowne, nie zagrażają jego życiu.

"Stan pacjenta jest dobry. Zabieg przebiegł pomyślnie, pacjent czuje się dobrze, ma zapewnione wszystko, czego potrzebuje" - powiedziała we wtorek PAP dyrektor Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu Krystyna Mackiewicz.

Dodała, że na razie nie ma decyzji o przeniesieniu pacjenta do innej lecznicy. "Te najbliższe dwa dni prawdopodobnie pozostanie tutaj" - powiedziała.

Jak poinformował we wtorek PAP rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu ppłk Sławomir Schewe, w siedzibie Wojskowej Prokuratury Okręgowej, w której w poniedziałek doszło do zdarzenia, przez cały dzień trwały prace prokuratora i techników Żandarmerii Wojskowej. Schewe nie chciał udzielać bliższych informacji na ten temat.

Szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej gen. Krzysztof Parulski zapowiedział w poniedziałek, że śledztwo w tej sprawie będzie przekazane do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Płk Mikołaj Przybył postrzelił się z broni prywatnej, na którą miał pozwolenie. Zgodnie z przepisami na teren prokuratury nie można wnosić broni palnej ani amunicji. (PAP)

Bezpośrednio po postrzeleniu płk. Przybyła przewieziono do szpitala Centrum Medyczne HCP, gdzie wykonano m.in. badanie tomografem komputerowym. (PAP)

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama