Nowy numer 30/2021 Archiwum

Breivik: "Przyznaję się, ale nie jestem winny"

Norweski sąd przedłużył w poniedziałek o kolejne 12 tygodni areszt tymczasowy Andersa Behringa Breivika, który podczas pierwszego publicznego przesłuchania przyznał się do zabicia 22 lipca 77 osób na wyspie Utoya i w Oslo, ale nie do popełnienia przestępstwa.

Areszt przedłużono do 6 lutego. Przez osiem tygodni Breivika będzie obowiązywał zakaz odwiedzin i korespondencji, a przez cztery pierwsze tygodnie także zakaz dostępu do mediów - ogłosił sędzia Torkjel Nesheim.

Kompletne odosobnienie, w którym przebywał Breivik, zostało zniesione miesiąc temu, ale ponieważ 32-latek jest w areszcie jedynym podejrzanym, wobec którego stosowane są maksymalne środki bezpieczeństwa, nadal pozostaje w izolacji - pisze agencja EFE.

Podczas poniedziałkowego przesłuchania Breivik przyznał się do zabicia 77 osób, ale nie przyznał się popełnienia przestępstwa. Zakwestionował też kompetencje sądu.

"Jestem wojskowym przywódcą norweskiego ruchu oporu i Rycerzy Templariuszy Norwegii. Jeśli chodzi o kompetencje (sądu), to kwestionuję je, ponieważ otrzymaliście swój mandat od organizacji wspierających ideologię nienawiści, gdyż wspierają one wielokulturowość" - oznajmił.

"Przyznaję się do czynów, ale nie uznaję się za winnego przestępstwa" - dodał oskarżony, ubrany w czarny garnitur.

Breivik chciał zwrócić się do osób, które przeżyły zorganizowaną przez niego masakrę na wyspie Utoya i rodzin ofiar, ale sąd nie wyraził zgody.

Poniedziałkowe przesłuchanie, czwarte dla Breivika, było pierwszą sposobnością dla mediów i rodzin zamordowanych do wysłuchania publicznego wystąpienia zabójcy.

Na salę sądową wpuszczono około 120 osób, w tym ok. 30 osób, które przeżyły atak lub straciły w nim bliskich. Kilkaset innych osób obserwowało przesłuchanie z sal podłączonych do systemów wideokonferencyjnych.

Jeśli Breivik zostanie uznany przez psychiatrów za osobę odpowiedzialną za swe czyny, jego proces rozpocznie się w kwietniu 2012 roku.

22 lipca Breivik zastrzelił na wyspie Utoya 69 uczestników obozu młodzieżówki Partii Pracy. Wcześniej zdetonował ukryte w samochodzie materiały wybuchowe, zabijając w centrum Oslo osiem osób.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama