Kierownik działu „Nauka”
Doktor fizyki, dziennikarz naukowy. Nad doktoratem pracował w instytucie Forschungszentrum w Jülich. Uznany za najlepszego popularyzatora nauki wśród dziennikarzy w 2008 roku (przez PAP i Ministerstwo Nauki). Autor naukowych felietonów radiowych, a także koncepcji i scenariusza programu „Kawiarnia Naukowa” w TVP Kultura oraz jego prowadzący. Założyciel Stowarzyszenia Śląska Kawiarnia Naukowa. Współpracował z dziennikami, tygodnikami i miesięcznikami ogólnopolskimi, jak „Focus”, „Wiedza i Życie”, „National National Geographic”, „Wprost”, „Przekrój”, „Gazeta Wyborcza”, „Życie”, „Dziennik Zachodni”, „Rzeczpospolita”. Od marca 2016 do grudnia 2018 prowadził telewizyjny program „Sonda 2”. Jest autorem książek popularno-naukowych: „Nauka − po prostu. Wywiady z wybitnymi”, „Nauka – to lubię. Od ziarnka piasku do gwiazd”, „Kosmos”, „Człowiek”. Prowadzi również popularno-naukowego vbloga „Nauka. To lubię”. Jego obszar specjalizacji to nauki ścisłe (szczególnie fizyka, w tym fizyka jądrowa), nowoczesne technologie, zmiany klimatyczne.
Kontakt:
tomasz.rozek@gosc.pl
Więcej artykułów Tomasza Rożka
Największe u nas ognisko, a właściwie sieć 8 ognisk, zaczęło się tydzień po Wielkanocy. Można przypuszczać, że ktoś przyjechał/wyjechał na święta. Z publicznie dostępnych informacji wiadomo, że zaczęło się od jednego gospodarstwa domowego, gdzie były osoby pracujące w służbie zdrowia i DPS-ach. Doszło do chyba ponad 200 osób.\
Zapytam - dlaczego nie ma ognisk, których pochodzenie nie jest znane?
W połowie marca 2020 ogłoszono w Polsce decyzję o zamknięciu palcówek edukacyjnych. Był to początek działań określanych jako lock down, zmierzający do powstrzymania pandemii drogą podwyższonej społecznej izolacji. W tym czasie sytuacja w innych państwach wyglądała już znacznie poważniej i gorzej. A zatem upłynęło od tamtego dnia trzy miesiące. Niepokojące wiadomości o tym, że pandemia wirusa Sars Cov2 może być groźna docierały jednak dużo wcześniej. Już w połowie stycznia 2020 z Chin napływały niepokojące informacje. Od tamtej chwili upłynęło pięć miesięcy. Pytanie które mnie niepokoi to: jaka nowa hipoteza naukowa dotycząca pandemii Sars Cov2 została definitywnie potwierdzona lub obalona ? Inaczej formułując pytanie jakich nowych twardych dowodów naukowych dostarczyła nam nauka o tym zagrożeniu, które nie znane były wcześniej? Nie próbuję tu podważyć zalet i dobrodziejstw płynących z osiągnięć nauki. Nie zamierzam nauki deprecjonować, nie chcę umniejszać jej wagi i roli w służbie dobru ludzkości. Zwracam jednak uwagę na jej swoistą bezwładność i powolność. Pomimo globalnej ogólnoświatowej mobilizacji, pomimo międzynarodowej współpracy. Dysponując potężnym potencjałem arsenału, mocą obliczeniową superkomputerów, elektronowymi mikroskopami, środkami finansowymi liczonymi w bilionach. Nauka potrzebuje jednak również czasu. I wydaje się to bariera nie do pokonania. Czas. A gdyby było go znacznie mniej? Gdyby zjadliwość i skuteczność zakaźna wirusa była większa? Pandemię udało się w jakimś stopniu ograniczyć wykorzystując środek zwany lockdown’em, środek którego możliwość powtórnego użycia wielu ekspertów wyklucza. Co będzie kiedy wirus przypuści kolejny atak, a prawdopodobieństwo takiego scenariusza bardzo wielu ekspertów naukowych ocenia jako bardzo duże? Jakich nowych narzędzi do walki z tym zagrożeniem potrafi dostarczyć nam nauka w takim czasie jakim dysponujemy? Trzeba chyba zakończyć umiarkowanym optymizmem: Przeżyjemy to zobaczymy :)
Jedyny wniosek jaki się nasuwa to nauka jest wielka i pożyteczna. Wszechmocna jednak nie jest.
Poza tym w całej tej pandemii najbardziej wątpliwe, i szczególnie w naszym regionie, są statystyki. Każdy ma inne strategie badań i wyliczeń, więc trudno je na serio porównywać.
"o haplogrupach proszę poczytać sobie gdzie indziej, pełno jest tego choćby w Internecie". Cudo!
Że nie wspomnę o tym, że dwa przypisy poniżej autor odwołuje się do najważniejszego źródła naukowego, czyli Wikipedii :)
Poza tym wzorcowy przykład dobierania danych i wniosków pod tezę. Ale fakt, zabawa przednia:)
Z tego wynikałoby, że wyjeżdżając samochodem na ulicę mamy 2-krotnie większą szansę bycia zabitym w wypadku komunikacyjnym, niż bycia zabitym przez złapanego nowego korona-wirusa. To nieco wyjaśnia demobilizację społeczeństwa, chociaż nie usprawiedliwia lekceważenia i nonszalancji wobec tej choroby. Jak ktoś na siłę szuka guza, to w końcu go znajdzie.
Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.