Duchowni katoliccy zabiegają głównie o to, aby ludzie chodzili do kościoła, ale Nauki Chrystusa nie głoszą. Podobno św Katarzyna ze Sieny powiedziała, że droga do piekła jest wybrukowana głowami księży. Obca jest im postawa Jana Chrzciciela, a jeżeli jakiś zwykły katolik zabierze głoś, to zostaje sam przeciw rozjuszonej bandzie sług diabła, jak Pani Profesor Budzyńska.
Są dwie możliwości walki z tym zjawiskiem. Albo zakazy, albo legalizacja i kontrola. Zakazy mamy, film pokazuje, że wyjątkowo łatwe do obejścia. Rozwiązaniem jest możliwość tak zwanej adopcji ze wskazaniem.
https://kruczek.pl/surogacja-a-prawo-polskie/ Wedle polskiej ustawy z 2015 r. o leczeniu niepłodności kto w celu uzyskania korzyści majątkowej lub osobistej nabywa lub zbywa komórkę rozrodczą, pośredniczy w jej nabyciu lub zbyciu bądź bierze udział w zastosowaniu pozyskanej wbrew przepisom ustawy komórki rozrodczej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli zaś sprawca uczynił sobie z tego przestępstwa stałe źródło dochodu, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
Rozwiązaniem jest uświadamianie ludziom barbarzyństwa libetralnej myśli. Nie wszystko, co się chce, jest dobre. Warto wogóle przywrócić kulturze ideę zła i dobra absolutnego, bo ten relatywizm zabije cywilizację. Po pierwsze nikt nie zasługuje na taki początek życia, to znaczy 9 miesięcy w łonie kobiety, która Cię nie kocha a jedynie produkuje, a potem na adopcje przez ludzi emocjonalnie upośledzonych, bo zamawianie sobie dziecka jest upośledzeniem emocjonalnym. Po drugie trzeba przywrócić myślenie, że adopcja to proces w którym dziecko adoptuje sobie rodziców a nie odwrotnie. To ludzie dorośli mają udowodnić swoje kwalifikacje rodzicielskie. Adopcja ogólnie jest próba naprawienia zła i znalezienia rodziców dla dzieci niechcianych, ale produkowanie dzieci niechcianych to jest zło do kwadratu. W tym wszystkim najbardziej mnie dziwi milczenie feministek, którym nie przeszchadza sprowadzenie kobiet do roli inkubatora, no chyba ze feministki reprezentują wyłącznie kobiety bogate.
Strzelam, że nie czytuje Pani prasy feministycznej, w związku z tym ma Pani mylne wrażenie, że feministki milczą na ten temat. Nie milczą. Zdecydowanie sprzeciwiają się surogacji "przemysłowej", gdzie wykorzystuje się trudną sytuację finansową kobiet nie tylko z krajów Trzeciego Świata, bo problem w dużej mierze dotyczy też Polski. Feministki akceptują surogację nieodpłatną, z powodów altruistycznych. Na przykład w sytuacji, gdy kobieta mająca zdrowe komórki jajowe, ale ciało niezdolne do donoszenia ciąży powierza urodzenie własnego dziecka innej kobiecie poprzez in vitro.
Jasne skoro jest umowa i strony się zgadzają? To wszystko wolno! Niech żyje liberalizm!!! A kto by się przejmował dobrem tych dzieci? Aborcja, in vitro, surogacja, eutanazja to wszystko uprzedmiotowienie człowieka. Nie można się na to zgodzić!!! Stajemy się po prostu zwykłymi barbarzyńcami!
Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji,
w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu.
Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11.
Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w
Polityce prywatności.
Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.