Słowa Najważniejsze

Niedziela 31 marca 2019

Czytania »

ks. Tomasz Jaklewicz

|

31 marca 2019 GN 13/2019

Problem starszego brata

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi».

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

Czytania »

ks. Robert Skrzypczak

|

31 marca 2019 GN 13/2019

Zmyć hańbę

Jest to następstwo niechcianego poddaństwa i zniewolenia. Jak to jest – zastanawiał się Philip Zimbardo – że ludzie dobrzy i przyzwoici pod wpływem upiornych warunków, w których się znaleźli, sami przemieniają się w upiory? Po doznaniu czegoś niemoralnego trudno wrócić do poprzedniej niewinności. Przekonali się o tym studenci Uniwersytetu w Stanford poddani eksperymentowi z odgrywaniem więźniów i klawiszów, gdy w pewnej chwili „zabawa” wymknęła się spod kontroli i przerodziła w przemoc. Podobnie było w przypadku amerykańskich żołnierzy, którzy po doświadczeniu bycia oprawcami w jenieckim obozie w Iraku nie potrafili już żyć jak dawniej. Trudno zmyć z siebie hańbę tamtego miejsca i tamtego sposobu życia. „Zamieszkał w nich grzech” – powiedziałby św. Paweł (por. Rz 7,17).

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

Czytania »

ks. Zbigniew Niemirski

|

31 marca 2019 GN 13/2019

Jezus grzechem?

Zdanie, które słyszymy dziś w drugim czytaniu, zdaje się stawać w prostej sprzeczności z tym, co czytamy w Liście do Hebrajczyków: „Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

Czytania »

Joanna Połeć

|

31 marca 2019 GN 13/2019

Świeckim okiem

Syn, który powraca do swojego ojca po roztrwonieniu całego majątku, przyznaje się do grzechu, do tego, że jest człowiekiem słabym. A czy my jesteśmy lepsi? Czy potrafimy przyznać się do naszych słabości, grzechów? Często upodabniamy się do syna marnotrawnego, chcemy żyć na własną rękę, daleko od Boga. Ciągle czegoś szukamy, gonimy za własnym szczęściem, zamykając się na Chrystusową miłość. Nie zawsze jednak czujemy się ludźmi w pełni szczęśliwymi. Gdzie wtedy szukać ratunku? Jezus, posługując się przykładem miłosiernego ojca, ukazuje wielkie miłosierdzie Boga, który czeka na nas zawsze z otwartymi ramionami. Każdy, kto ucieka od spowiedzi, niech odważy się na taki sam krok jak syn marnotrawny i skorzysta z sakramentu pokuty i pojednania, by doświadczyć miłości Boga. Bo… czy warto zwlekać? •

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90 zł

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
  • albert
    31.03.2019 10:32
    Też mam takie samo wrażenie jak @TOMASZL. Na temat tej przypowieści nie słyszałem jeszcze ani jednej egzegezy w pełni prawidłowej. W tych wszystkich egzegezach zupełnie zapomina się o zadośćuczynieniu, które chyba już zostało wyrzucone z listy warunków dobrej spowiedzi. Jakoś wszyscy ci chwalcy syna rozpustnika zapominają, że on trwoniąc majątek Ojca siał straszliwe zgorszenie i czynił wielkie zło, a przejście do porządku nad tym złem, które on zadał innym, a może i swoim nieodpowiedzialnie poczętym dzieciom, jest zupełną pogardą dla skrzywdzonych przez syna rozpustnika. Miłosierdzie Ojca polega na tym, że Ojciec nie odrzucił definitywnie złoczyńcy, tylko ucieszył się z jego nawrócenia, co nie zdejmuje z niego w najmniejszym stopniu odpowiedzialności za popełnione zło, które on powinien zadośćuczynić. Sprawa starszego syna polega na braku miłości do swego Ojca i brata. Starszy syn, tak jak owi faryzeusze, uważa że przez egoistyczne wypełnianie nakazów Ojca, wypełnił wszystko wobec Boga i ludzi. Nie wiedział jednak, że miłość, to oprócz wypełnienia Prawa jest bycie miłosiernym i to był jego, jak i faryzeuszy błąd. Ta przypowieść niesie jeszcze jedną bardzo ważną naukę: Pokazuje nam jak bardzo ważną jest sprawa wychowania, czyli wstępnego ukształtowania świadomości młodego człowieka. Gdyby synowie byli wychowani w miłości, to ani młodszy nie poszedłby oddawać się rozpuście, ani starszy nie wykazałby się brakiem miłosierdzia.
  • Ktoś
    31.03.2019 12:19
    Starszy brat "Nie wyruszył, by go szukać. Marzył o nierządnicach." Skąd to niby wiadomo? Przecież to młodszy porzucił dom.
    doceń 14
  • Gość
    31.03.2019 12:56
    Jak pisze Daniel Rops („Dzieje Chrystusa” Warszawa 1995, s. 336n) ten starszy brat to porządny chłopak, uczciwy, pracowity i w ogóle. Po cóż rzutować na niego pomówienia? A że starszy brat stawia sprawiedliwość nad miłosierdzie, to zrozumiałe. Lecz morałem jest dać pierwszeństwo miłosierdziu.
    Przypowieść ta, jak pisze Joachim Gnilka („Jezus z Nazaretu” Kraków 1997, s. 111, 130 i 245), przypomina dwie inne : o niemiłosiernym dłużniku (Mt 18, 21-35) i o pracownikach z winnicy, sarkających „zrównałeś nas z nimi” choć przecież nie skrzywdzono ich, skoro „o denara była umowa” (Mt 20, 1 - 16).
    doceń 12
  • albert
    31.03.2019 18:42
    Głównym celem tej przypowieści jest ukazanie w prostej formie grzeszników, z którymi Jezus jada ( młodszy syn) i faryzeuszy (starszy syn) i troska Ojca o nawrócenie jak tych, tak tych.
    doceń 10
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

  • darveber
    31.03.2019 08:22
    nie warto zwlekać, dopioro po 40 zacząłem czytać ST, i tak już od o 5 lat, raz więcej, raz mniej, bo trudny tekst, niekiedy mi się nie chciało ... a życie moje zaczeło się zmieniać, powoli z mozołem, tak, jak z czytaniem, tą zmianą staram się obdarowywać moich wokół, mówię, jak jest
    doceń 4
  • Tomasz
    07.04.2019 11:55
    Sorry. 6 a kliknęlo mi 3. Rewelacja!
    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.