Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Informacje o kościele, diecezjach, opinie publicystyka katolickich dziennikarzy.
  • Nowy numer
  • Kościół
  • Polska
  • Świat
  • Kultura
  • Nauka
  • Opinie
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Elbląska
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Więcej
    • Biblia
    • Liturgia
    • Serwisy specjalne
    • Smaki życia
    • Podcasty
    • Wideo
    • Galerie zdjęć
    • Quizy
    • Patronaty
    • Świętokrzyskie zaprasza
    • W stronę trzeźwości
    • Foto Gość
    • Archiwum GN
    • Historia Kościoła
    • Gość Extra
    • Prenumerata

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
www.gosc.pl → Z ulicy diabła ku dolinie Luangwa

Z ulicy diabła ku dolinie Luangwa przejdź do galerii

Mieszkańcy wiosek na ternie misji Lumimba zaproponowali by przenieść obchody Bożego Narodzenia na czerwiec, a Wielkanoc na październik. Chcą świętować, ale czas na pracę i świętowanie wyznaczają tu… opady deszczu

Krzysztof Błazyca

1 FB Twitter
drukuj wyślij

Z ulicy diabła ku dolinie Luangwa   Rybacy na rzece Luangwa Krzysztof Błażyca Praca u podstaw

Pierwsi misjonarze – Ojcowie Biali, pionierzy misji katolickich w Zambii – dotarli do Lumimba w 1904 roku. Nie zagościli długo, napotykając na sprzeciw szefa wioski i silną presję ze strony ówczesnej społeczności muzułmańskiej. Misjonarzy wygnano. Wrócili dopiero w 1951 r. Tym razem misja powstała. Do lat 90-tych XX w. funkcjonowała jako parafia. Przez następne  lata pełniła rolę stacji dojazdowej, aż do roku 2008, gdy, na prośbę mieszkańców, parafię reaktywowano. Prowadzi ją trzech misjonarzy.

– To teren pierwszej ewangelizacji – mówi Paweł. - Mamy 18 placówek z kaplicami i 6 dużych stacji dojazdowych.  Ludzi na całym obszarze misji mieszka ok. 15 tys. Katolików jest ok. 1200, wliczając w to dzieci z rodzin katolickich, które nie są jeszcze ochrzczone. Reszta to animiści, muzułmanie, i protestanci. Są też wierni rodzimych kościołów zambijskich: Reformowany Kościół Zambii, Kościół Syjonu czy Chipangano - połączenie Starego Testamentu z wierzeniami tradycyjnymi. Charakteryzuje się ofiarami ze zwierząt, wiarą w duchy, kultem przodków, poligamią.

Misja należy do diecezji Chipata. Do miasta jest stąd 400 km.. Funkcjonują tu trzy języki (w Zambii są 72 języki lokalne): nyanja, tumbuka i bisa.  Ziemie należą do szefów wiosek. – Dwóch z nich to katolicy z naszej parafii. Wobec szefa wioski obowiązuje określony ceremoniał. - mówi Paweł. -Trzeba klęknąć przy powitaniu, potem usiąść.. Postawa siedząca wyraża skupienie i uwagę. Dlatego w czasie Mszy św. ludzie siedzą zarówno przy czytaniu Ewangelii jak i w czasie modlitwy wiernych.

Przenieśmy święta

Praca pastoralna w Lumimba zaczyna się w maju i trwa do końca października - przez okres pory suchej. W porze deszczowej nie można się dostać do większości stacji. - Drogi są nieprzejezdne, zamieniają się w rzeki. Pozostaje chodzić na piechotę do kilku pobliskich wiosek.

Objazd stacji trwa zwykle od czwartku do poniedziałku. - Te wizyty są najpiękniejsze. Sprawujemy msze, odwiedzamy chorych. Spotykamy się z tymi, którzy odeszli od kościoła i z tymi, którzy jeszcze nie wyznają Chrystusa. Bycie z ludźmi jest najważniejsze – podkreśla misjonarz.

W porze deszczowej zdarza się, że na mszę przyjdą… dwie osoby.  - Ludzie są wtedy zajęci pracą i całe dni spędzają na roli. Żyją z uprawy ryżu, kukurydzy, bawełny. Muszą też ustrzec plony od dzikich zwierząt. Wystarczy dzień a całe pole ryżu może zostać zniszczone przez słonie czy bawoły. A to oznacza głód – wyjaśnia Paweł. Nie ma miesiąca by zwierzęta nie wyrządziły szkody. Zdarza się też że do wioski podejdzie lew i ludzie giną. Krótki czas przed naszą wizytą doszło do tragedii w jednej z należącej do misji wiosek. Ofiarą padł 12 letni chłopak.

Zambijczycy są życzliwi i przyjaźni. A misjonarzy cenią i szanują. W Lumimba nazywają ich bambo, co w lokalnym języku oznacza „ojciec”.  Rodzice nie przynoszą tu dzieci do chrztu. – Nasza praca to cały czas kształtowanie świadomości dorosłych. Obecnie mamy 170 katechumenów. Katechumenat trwa trzy lata. W tym roku 10 przygotowuje się do przyjęcia chrztu.

Mieszkańcy okolicznych stacji misyjnych chcą świętować Boże Narodzenie i Wielkanoc, ale w tych miesiącach są zwykle w polu. - Zaproponowali by przenieść obchody Bożego Narodzenia na czerwiec, a Wielkanoc na październik. Oni nie są wtedy w polu, a my mamy drogi przejezdne. Ale póki co pomysł nie przeszedł – śmieje się Paweł.

Z ulicy diabła ku dolinie Luangwa   Strażnik Christopher z rodziną Krzysztof Błażyca Nad brzegiem Luangwa

Wybieramy się na drugi brzeg Luangwa, największej – obok Zambezi – rzeki Zambii. Przejeżdżamy przez wioski, gdzie na słomianych dachach lepianek… anteny satelitarne, na czerwono-ziemnych podwórkach - panele słoneczne. Ot, tradycja i nowoczesność, w cieniu baobabów.

Przy bramie parku narodowego Luambe, na terenie którego znajdują się stacje misyjne, wita nas Christopher, szef strażników. Przedstawia rodzinę. Przybiega gromadka dzieciaków.

Pogodny Christopher zwierza się z ojcowskiej troski. Nie stać go by opłacić naukę dla najstarszego syna. Chciał aby został nauczycielem. Ale dwuletnia nauka to równowartość ok. 5 tys. złotych. A to dla Christophera suma nieosiągalna.

– Stworzyliśmy projekt kształcenia nauczycieli dla tutejszych wiosek. Niestety budżet jest ograniczony i nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich. Więc kształcą się tylko najlepsi – wyjaśnia Paweł. Syn Christophera najlepszy nie jest. Ale chce…

Żegnamy rodzinę strażnika i udajemy się w stronę rzeki. Mijamy kudu, zebry, impale, płochliwe perliczki, drogę zachodzi nam stado słoni. Przepuszczamy olbrzymy.

Na drugą stronę Luangwa przeprawiamy się „pontonem” skonstruowanym z beczek. Obserwujemy „kółka” na wodzie, pozostawiane przez nurkujące hipopotamy. Mocny podjazd na piaszczystą skarpę i lądujemy w wiosce rybackiej. Nie znają tu angielskiego, choć ten jest oficjalnym językiem kraju.

Paweł zamienia kilka słów w lokalnym języku. Dzieciaki rybaków wskakują na pakę samochodu. Jadą z nami. W środku buszu, pośród połamanych przez słonie drzew i suchych, złotych liści mijamy samotnych rowerzystów. Jesteśmy na granicy diecezji…

 

Możesz pomóc misjom:

Więcej o ośrodku Dom Nadziei na:  www.domnadziei.com  oraz www.homeofhopeoutreach.com

Więcej informacji n/t możliwości wsparcia projektów edukacyjnych na terenie misji w Lumimba przez kontakt ze zgromadzeniem: www.ojcowiebiali.org

 

« ‹ 1 2 3 › »
Dom Nadziei w Lusace

WIARA.PL DODANE 29.09.2010 AKTUALIZACJA 08.02.2012

Dom Nadziei w Lusace

Dom Nadziei powstał w 1995 r. na terenie Centrum św. Laurentego, założonego przez Ojców Białych Misjonarzy Afryki, w sąsiedztwie jednego z największych slumsów Lusaki – Mississi. Zdjęcia z 2010 r. Dom Nadziei na: http://www.facebook.com/pages/St-Lawrence-Home-of-Hope/224173332793  
W dolinie Luangwa

WIARA.PL DODANE 24.10.2011 AKTUALIZACJA 25.10.2011

W dolinie Luangwa

​Misja Lumimba położona w buszu a dolinie rzeki Luangwa prowadzona jest przez Ojców Białych Misjonarzy Afryki.  
oceń artykuł Pobieranie..

Krzysztof Błazyca

Polecane w subskrypcji

  • „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    • Kościół
    „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    Tomasz Rowiński
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    • Rozmowa
    Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    Andrzej Grajewski
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    • Kościół
    Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    Agata Puścikowska

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Historia Kościoła nr 03/2026
    Historia Kościoła nr 03/2026
  • Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
    Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X