Odwołując się do niezmiennego nauczania Kościoła, Ojciec Święty przypomniał, że rodzina jest pierwszą i podstawową komórką społeczeństwa. Dlatego – jak podkreślił – należy ją chronić i wspierać.
Zaznaczył jednak, że ta wyjątkowa wspólnota osób, utworzona przez mężczyznę i kobietę, zjednoczonych w miłości tak iż stają się jednym ciałem, może w pełni zrozumieć swoją tożsamość tylko wtedy, gdy patrzy na Jezusa i na ofiarę jaką złożył On z samego siebie na krzyżu dla swej Oblubienicy, którą jest Kościół.
Leon XIV odwołał się w tym miejscu do nauczania Jana Pawła II, a konkretnie do jego Adhortacji Familiaris consortio. Podkreślił, że to od Chrystusa uczymy się dostrzegać w drugim obraz Boga i kochać drugiego, tak jak On nas umiłował.
Papież przyznał, że w duszpasterstwie potrzebne są również realizm i współczucie. Trzeba być świadomym niezliczonych trudności, z jakimi mierzą się dziś rodziny: ich słabości, kryzysów, niepokojów i cierpień. Wymaga to od Kościoła miłosierdzia, a także roztropnego i dojrzałego rozeznania.
Leon XIV zachęcił, by brać przykład z Rodziny Nazaretańskiej. To właśnie w niej Jezus uczył się od Józefa i Maryi małych, a zarazem podstawowych cnót życia rodzinnego. Papież podkreślił, że to właśnie Święta Rodzina powinna być „inspiracją i wzorem dla wszystkich naszych domów, a także źródłem prawdziwego pokoju". Odwołując się do nauczania Benedykta XVI Ojciec Święty przypomniał, że rodzina pełni podstawową i niezastąpioną misję jako wychowawczyni do pokoju.








